Cichopek żałuje, że sprzedała prywatność
Kasia Cichopek od wdzięczenia się do mediów przeszła do szczerzenia na nie zębów. Teraz, gdy jest już celebrytką w każdym calu - a przecież sukces medialny zawdzięcza głównie dziennikarzom i fotoreporterom - żali się poczytnemu pismu dla pań "Gala", że czuje się przytłoczona popularnością.
- Cichopek znika z telewizji
- Kasia Cichopek nie poniańczy Stefanka
- Kasia Cichopek w rozbieranej sesji w ciąży?
- Cichopek ikoną przeciętności?
- Cichopek aktorką specjalnej troski
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dyplomowana psycholog z aktorskim zacięciem wyznała w "Gali", że żałuje swojej dotychczasowej otwartości. Zamiast jednak zamknąć się w zaciszu domu i spokojnie czekać na narodziny Stefanka, Kasia udziela wywiadów, gra w serialu, kręci odcinki teleturnieju, pozuje do zdjęć... I jednocześnie oskarża media o nagonkę.
"Po >Tańcu z gwiazdami< zostaliśmy z Marcinem rzuceni na głęboką wodę. Wszystko wydarzyło się tak nagle, zainteresowanie mediów było ogromne" .
A skąd tak wielkie halo wokół państwa Hakielów? "Myślę, że trochę za bardzo otworzyliśmy się przed światem, źle wyznaczyliśmy granice prywatności. Chcieliśmy się po prostu podzielić naszym szczęściem i nie widzieliśmy w tym nic złego. Gdybyśmy kilka lat temu potrafili ucinać pewne tematy, pewnie dziś prowadzilibyśmy zdecydowanie bardziej spokojne życie" - podsumowuje.
I pewnie mniej dostatnie.
ZOBACZ TAKŻE:
>>> Kasia o swoim bracie paparazzo: "O zdjęciach wiem od prasy!"















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!