Dziennik Gazeta Prawana logo

Majchrzak: Nie kładłbym głowy pod piłę

27 kwietnia 2009, 15:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Majchrzak Nie kładłbym głowy pod piłę
Majchrzak Nie kładłbym głowy pod piłę/Inne
Media nie mówią o niczym innym, tylko o świńskiej grypie. Minister Kopacz zapewnia, że jesteśmy do niej przygotowani, mamy leki i nie ma powodów do paniki, ale każdy z nas podskórnie się boi. Co będzie, gdy dotrze do nas? "Ja mam do sprawy stosunek emocjonalny. Współczuję bliskim osób, które umarły na tę chorobę" - mówi DZIENNIKOWI aktor Krzysztof Majchrzak.

Zapytany przez DZIENNIK o echa epidemii, aktor w pierwszym momencie zareagował w sposób bardzo ludzki. "Nie wiem, co o tym myśleć, . Nie mam powodów, żeby lekceważyć prasowe doniesienia na ten temat, zdarzyły się bowiem przypadki śmiertelne."

Aktor uważa, że doniesienia mediów nie są w przypadku tego typu zagrożeń przesadzone. "Przypadki śmierci są faktem. Co z tym robimy? Dociekania w tej mierze zostawiam dziennikarzom. . Może zostawił rodzinę, dzieci? To mnie porusza, a całą resztę mam - stosując eufemizm - w nosie.

Czy epidemia powstrzyma ruch turystyczny na świecie? Krzysztof Majchrzak, zapytany, czy wybrałby się teraz na urlop do Meksyku odpowiada stanowczo: "

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj