, który dodał na żywo, że piosenkarka chyba go za to udusi. W piosence "If I were w boy", ktoś, kto śpiewa, potwornie fałszuje.
Najpierw nie było wiadomo, czy to na pewno Beyonce, ona sama temu zaprzeczała i kompletnie nic sobie nie robiła z całej sytuacji, bo nieraz już śpiewała na żywo.
Beyonce, wyraziła tylko zdziwienie faktem, że ktoś sobie coś namieszał w domu, pomajstrował z nagraniami, a potem coś takiego trafia do wielkiej stacji radiowej.
Sprawa rzeczywiście wyjaśniła się niedługo potem, gdy student artystycznej szkoły Matthew Zeghibe z Connecticut przyznał się magazynowi "The Rolling Stone", że był to eksperyment. Chciał ludziom pokazać, jak łatwo jest manipulować czyimś głosem. W końcu
Według studenta warto pamiętać o tym, że "Panuje taki nacisk na perfekcję, że kiedy zdarza się coś takiego, powstaje olbrzymie zamieszanie" – wyjaśnia Zeghibe.
Głos Beyonce był wzięty z jej występu w programie telewizyjnym "The Today Show" z listopada zeszłego roku. Jednak dopiero to nagranie trochę wymknęło mu się spod kontroli.