Fanka Britney aresztowana za podglądanie
Pewna fanka Britney Spears była bardzo ciekawa, co też jej ulubienica robi w wolnym czasie, więc wdarła się na teren prywatnej posiadłości piosenkarki. Miała na sobie strój w barwach wojskowej zieleni - prawdopodobnie miał jej ułatwić pozostanie niewidoczną. Bezskutecznie - została złapana.
- Brit napisze biografię - jak zapłacą 8 mln
- Britney wydaje fortunę na swoją ekipę
- Ten interes zgubi Britney Spears
- Kto grozi Britney śmiercią?
- Wyretuszowana Britney Spears
- Britney Spears nagle przerwała koncert
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Intruzka znajdowała się na terenie prywatnej posiadłości należącej do piosenkarki i zaglądała przez okna do domu. Złapanie kobiety nie przysporzyło żadnych trudności - prywatni ochroniarze pracujący dla Spears bardzo szybko zwrócili uwagę na obecność intruza.
Aresztowana kobieta to 26-letnia Miranda Tozier-Robbins, która przed kilkoma laty brała udział w amerykańskiej edycji programu "Idol". Gdy ochroniarze poprosili kobietę, by opuściła teren posiadłości, odmówiła. Wtedy ją wyprowadzili.
Na miejscu zdarzenia szybko pojawił się lokalny szeryf i zabrał ją na posterunek policji za pogwałcenie porządku publicznego. Za jej uwolnienie wyznaczono kaucję w wysokości 5 tysięcy dolarów.
Nadgorliwa fanka miała wyjątkowego pecha. Nawet gdyby jej nie złapano, nie dowiedziałaby się wiele o życiu Britney, wchodząc na teren jej prywatnej posiadłości, ponieważ piosenkarki akurat nie było w domu.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!