Madonna tęskni za Mercy na oczach milionów
Wygląda na to, że Madonna nie zna słowa "nie". Gdy odmówiono jej prawa do adopcji małej dziewczynki z Malawi, trudno było jej się z tym pogodzić. I wygląda na to, że wcale decyzji sądu nie zaakceptowała - właśnie publikuje swoje zdjęcia z dziewczynką. Ma nadzieję, że wzruszy miliony fanów i sąd?
- Madonna nie adoptuje Malawijki Mercy
- Madonna miała wypadek. Odwoła koncert?
- Guy Ritchie bierze Madonnę w obronę
- Madonna buduje dom w Malawi
- Da pół miliona dolarów ofiarom kataklizmu
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zdjęcie w kolorze sepii przedstawiające Madonnę trzymającą w ramionach małe czarnoskóre dziecko wygląda jak kadr z hollywodzkiego filmu - może wzruszyć. Fotografia została wykonana podczas wizyty Madonny w Malawi. Piosenkarka wygląda na nim młodo, pogodnie, wręcz anielsko.
Po tym, jak sąd nie przyznał 50-letniej piosenkarce prawa do opieki nad małą Mercy, postanowiła wpłynąć na zmianę niekorzystnej dla niej decyzji. Jednak nie wykorzystała do tego celu armii prawników - usiłuje wzbudzić sympatię i współczucie.
Najpierw pojawiły się informacje o tym, jak bardzo biologiczna córka Madonny - Lourdes - cierpi po rozłące z Mercy. Teraz przyszła pora na sentymentalne zdjęcia i listy. Madonna wysłała wzruszający list do redakcji malawijskiego dziennika. Pisze w nim: "Będę wychowywać Mercy w jej domu, wśród kochającej rodziny i z najlepszą edukacją i opieką zdrowotną, jaka tylko jest możliwa."
Madonna zachowuje się tak, jakby Mercy już była jej adoptowaną córką.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!