Dziennik Gazeta Prawana logo

Penisy rządzą w Japonii

7 kwietnia 2009, 11:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kto nie chciałby zwiedzić Kraju Kwitnącej Wiśni? Niesamowita atmosfera Tokio, Pałac Cesarski i słynne japońskie ogrody warte są odbycia tak dalekiej podróży. Ale jeśli już jechać do Japonii, to obowiązkowo w czasie Festiwalu Penisa!

Co roku życie Japończyków zaczyna się kręcić wokół jednej sprawy: penisa! Festiwal odbywa się w mieście Kawasaki, w czasie jego trwania na każdym kroku są penisy: plastikowe, czekoladowe, drewniane. Można je jeść, prowadzić jako pojazd, ubrać się w nie, zapalić, by dawały światło. Penisy są wszechobecne.

Istotą festiwalu jest uczczenie płodności. Impreza ma wielowiekową tradycję - obchodzi się je od kilku stuleci.

Głównym wydarzeniem jest parada - tłum ludzi przemierza ulice Kawasaki. Na przedzie uczestnicy niosą gigantycznego, różowego penisa, na każdym kroku widać staruszki liżące lizaki w oczywistym kształcie.

To jeden z najbardziej zadziwiających festiwali na świecie. Ciekawe, czy idea takiej imprezy przyjęłaby się w Polsce?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj