Wydawało się, że Madonna szokowała tak wiele razy, że już nikogo niczym nie zadziwi. To było tylko złudzenie. Gwiazda związała się z chłopcem, który ma babcię w jej wieku i zaczęła załatwiać mu bardzo intratne kontrakty. Teraz wyznała, że ona i jej nowy partner są rówieśnikami.
Artystka nic nie robi sobie ze słów krytyki. A tych jest niemało. Wciąż mówi się o różnicy wieku pomiędzy nią a jej nowym partnerem Jesusem Luzem. Trudno się temu dziwić -
Gwiazda w ogóle nie widzi problemu różnicy wieku pomiędzy nią a jej kochankiem. Madonna utrzymuje, że ona i Jesus są mentalnymi równolatkami.
Pytanie tylko, czy to aby na pewno atut - w wieku lat 50 mieć mentalność dwudziestokilkulatka. Czyżby Madonna uważała się za niedojrzałą
emocjonalnie, niedoświadczoną i naiwną? Bo te cechy w sposób naturalny wiążą się z wiekiem jej kochanka. Przypomnijmy, że .
Tym razem artystka chyba jednak zagalopowała się w usprawiedliwianiu swojego szokującego zachowania. A przecież klasę można posiadać w każdym wieku!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|