Rewelacje Cezarego Pazury na temat nadrzędnej wartości rodziny w jego hierarchii wywołały salwy śmiechu - w końcu brzmi to zabawnie w ustach podwójnego rozwodnika. Teraz aktor uznał, że nie powiedział nam jeszcze wszystkiego. Szybko naprawił swój błąd i w "Na żywo" zwierzył się z dylematów i rozterek związanych z rozstaniami z poprzednimi żonami.
W wywiadzie dla magazynu "Na żywo" artysta opowiada o planach na przyszłość, kolejnych dzieciach i... pakowaniu na siłowni:
". Gdyby ktoś mi powiedział 20 lat temu, że tak będzie wyglądało moje życie, to
bym się popukał w głowę".
Co jeszcze zdziwiłoby Cezarego? "Najbardziej zaskoczyło mnie to, że jestem dwukrotnym rozwodnikiem. Dziś to życie mnie przerosło, ale może jest to dla mnie jakiś sprawdzian?"
Korzystając z obecności na łamach poczytnego pisma, niby mimochodem wspomina, jak wiele ma teraz pracy: "Mam tyle pracy, że brakuje mi czasu, żeby zająć się sobą".
Dobrze, że na siłownię starczyło.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|