Komuniści postawią pomnik kochance Lenina
Komuniści z Petersburga wiedzą już, jak uczcić Dzień Kobiet. Chcą postawić pomnik... Leninowi. Jednak obok ojca światowej rewolucji na postumencie znajdzie się nie tylko jego wierna żona, Nadieżda Krupska, ale także kochanka, Inessa Armand.
- Lenin idzie do kąpieli
- Rosjanie wreszcie pochowają Lenina
- Powiesili Lenina w liceum
- Bezwstydne libacje w domu Lenina
- Gangster zastąpi Lenina na pomniku
- Ukradli i przetopili Lenina
- Duch Lenina straszy na Kremlu
- Przykuł się do Lenina, bo nie chce jego rozbiórki
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na projektowanym pomniku, który ma stanąć na placu Lenina, wódz bolszewickiej rewolucji ma obejmować kobiety swego życia.
"Nadieżda Krupska ma ukazywać swoją postawą godność żony wodza rewolucji i kobiety, która organizowała mu dom, a Inessa Armand pokaże pasję, z którą kochała Lenina" - wyjaśnia agencji Ria Novosti Siergiej Malinkowicz, szef petersburskich komunistów
>>>Duch Lenina straszy na Kremlu
Komuniści nie mogą jednak liczyć na pomoc państwa. Jako, że w Rosji panuje już inny ustrój, państwo niczego ku czci Lenina nie postawi. Organizacja Malinkiewicza, która nie ma nic wspólnego z Komunistyczną Partią Rosji, sama musi zebrać fundusze na upamiętnienie kobiet Lenina. Pomnik przywódcy komunistycznej rewolucji zostanie zatem wybudowany za kapitalistyczne pieniądze.
Zbiórka pieniędzy na pomnik może być jednak niełatwym zadaniem. Nawet oficjalne rosyjskie media śmieją się, że na pomniku powinien także stanąć sam Malinkiewicz "jako kontynuator najbardziej idiotycznych pomysłów kultu jednostki".














































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!