Angelina Jolie i Brad Pitt z rozdania nagród BAFTA wyszli z niczym. Szybkie zniknięcie gwiazd z imprezy nie miało jednak nic wspólnego z porażką. Para śpieszyła się do hotelu, w którym czwórka z szóstki ich dzieci ostro rozrabiała.
Aktorzy na swój pobyt w Londynie podczas rozdania nagród zarezerwowali całe piętro w luksusowym hotelu - chcieli zapewnić pociechom miejsce do biegania. Niestety, dzieci zachowywały się tak głośno, że hotelowi sąsiedzi dosłownie zalali recepcję skargami.
Latorośle Jolie i Pitta nie tylko biegały i krzyczały, ale także niepokoiły innych gości, pukając do ich drzwi. Dzieci nie pozostawały bez opieki, jednak niania, której pieczy powierzono całą gromadkę, zwyczajnie nie mogła ich okiełznać. Dopiero interwencja rodziców zakończyła harce.
Pracownicy hotelu deklarują, że nigdy nie widzieli tak rozpieszczonych i niegrzecznych dzieci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|