Dziennik Gazeta Prawana logo
Rosyjska Duma usunęła kolejny sowiecki symbol. Wkrótce samoloty wojskowe nie będą już miały na burcie wprowadzonych tuż po rewolucji październikowej czerwonych gwiazd. Pięcioramienny motyw zostanie pomalowany na trzy kolory zaczerpnięte z rosyjskiej flagi.

- tłumaczył szef komisji obrony w izbie wyższej parlamentu Wiktor Ozierow. "Gwiazda to nasza historia i niech tak pozostanie, ale rosyjskie trzy kolory to współczesność - mówił. Usunięcie czerwonych gwiazd to kolejny krok w desowietyzacji wojskowej symboliki. "W zasadzie z tamtych czasów nic już w naszej armii nie zostało, wszędzie panują symbole trójkolorowe" - mówi nam historyk lotnictwa Jefim Gordon.

Rzeczywiście na rozmaitych sztandarach Jedyny wyjątek to parady wojskowe, w których władze chętnie sięgają po mundury i flagi z epoki. Ostatnim bastionem dawnych czasów pozostaje gazeta "Krasnaja Zwiezda" - organ ministerstwa obrony - oraz tradycyjne wybory Miss Czerwonej Gwiazdy, w których startują najładniejsze panie w mundurach.

"Zajęlibyście się czymś poważniejszym" - domaga się Władimir Kaszyn, ich deputowany do Dumy. Z nowelizacją ustawy nie zgadza się także większość Rosjan. "Wszyscy już przywykli do czerwonej gwiazdy, nikomu się z komunizmem nie kojarzyła, stała się częścią tradycji. Na polskich samolotach biało-czerwona szachownica funkcjonowała i przed wojną, i w czasach Układu Warszawskiego, i teraz gdy Polska należy do NATO" - argumentuje historyk Jefim Gordon. Przeciwni usunięciu czerwonej gwiazdy są także lotnicy. "Inicjatywa nie cieszy się poparciem w armii. Przecież to symbol naszych zwycięstw" - tłumaczył rosyjskiemu "Kommiersantowi" anonimowy przedstawiciel sztabu lotnictwa wojskowego.

Rugowanie sowieckich symboli jest domeną armii. Linie lotnicze Aerofłot w dalszym ciągu mają logo ze stylizowanym sierpem i młotem, a na Kremlu połyskuje wielka czerwona gwiazda.

Nawet zmiana hymnu państwowego po rozpadzie ZSRR była chwilowa. Już w 2000 roku Władimir Putin przywrócił starą pieśń Aleksandra Aleksandrowa, zmieniając jedynie jej słowa. Choć formalnie zamiast "partii Lenina, która wiedzie nas ku zwycięstwu komunizmu", powinno się teraz śpiewać o "rodzinnej ziemi chronionej przez Boga", ta druga wersja nie utrwaliła się w świadomości Rosjan. Trwa także usprawiedliwianie sowieckiej polityki w podręcznikach historii. W sierpniu media ujawniły nowe wskazówki programowe dla autorów podręczników, w myśl których , zaś Stalina określa się mianem "w pełni racjonalnego polityka".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRadziecka czerwona gwiazda odchodzi do lamusa »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj