Radziecka czerwona gwiazda odchodzi do lamusa
Rosyjska Duma usunęła kolejny sowiecki symbol. Wkrótce samoloty wojskowe nie będą już miały na burcie wprowadzonych tuż po rewolucji październikowej czerwonych gwiazd. Pięcioramienny motyw zostanie pomalowany na trzy kolory zaczerpnięte z rosyjskiej flagi.
- Castro tęskni za Związkiem Radzieckim
- Odrażające życie agenta bezpieki
- Niezadowoleni wyszli na ulice Rosji
- Sierp i młot będą na Łotwie nielegalne
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Każdej epoce są potrzebne nowe symbole" - tłumaczył szef komisji obrony w izbie wyższej parlamentu Wiktor Ozierow. "Gwiazda to nasza historia i niech tak pozostanie, ale rosyjskie trzy kolory to współczesność - mówił. Usunięcie czerwonych gwiazd to kolejny krok w desowietyzacji wojskowej symboliki. "W zasadzie z tamtych czasów nic już w naszej armii nie zostało, wszędzie panują symbole trójkolorowe" - mówi nam historyk lotnictwa Jefim Gordon.
Rzeczywiście na rozmaitych sztandarach trudno jest dziś znaleźć pięcioramienne gwiazdy, sierpy i młoty czy krwistą czerwień. Jedyny wyjątek to parady wojskowe, w których władze chętnie sięgają po mundury i flagi z epoki. Ostatnim bastionem dawnych czasów pozostaje gazeta "Krasnaja Zwiezda" - organ ministerstwa obrony - oraz tradycyjne wybory Miss Czerwonej Gwiazdy, w których startują najładniejsze panie w mundurach.
Decyzję krytykują komuniści. "Zajęlibyście się czymś poważniejszym" - domaga się Władimir Kaszyn, ich deputowany do Dumy. Z nowelizacją ustawy nie zgadza się także większość Rosjan. "Wszyscy już przywykli do czerwonej gwiazdy, nikomu się z komunizmem nie kojarzyła, stała się częścią tradycji. Na polskich samolotach biało-czerwona szachownica funkcjonowała i przed wojną, i w czasach Układu Warszawskiego, i teraz gdy Polska należy do NATO" - argumentuje historyk Jefim Gordon. Przeciwni usunięciu czerwonej gwiazdy są także lotnicy. "Inicjatywa nie cieszy się poparciem w armii. Przecież to symbol naszych zwycięstw" - tłumaczył rosyjskiemu "Kommiersantowi" anonimowy przedstawiciel sztabu lotnictwa wojskowego.
Rugowanie sowieckich symboli jest domeną armii. W innych dziedzinach życia trwa rehabilitacja ZSRR. Linie lotnicze Aerofłot w dalszym ciągu mają logo ze stylizowanym sierpem i młotem, a na Kremlu połyskuje wielka czerwona gwiazda.
Nawet zmiana hymnu państwowego po rozpadzie ZSRR była chwilowa. Już w 2000 roku Władimir Putin przywrócił starą pieśń Aleksandra Aleksandrowa, zmieniając jedynie jej słowa. Choć formalnie zamiast "partii Lenina, która wiedzie nas ku zwycięstwu komunizmu", powinno się teraz śpiewać o "rodzinnej ziemi chronionej przez Boga", ta druga wersja nie utrwaliła się w świadomości Rosjan. Trwa także usprawiedliwianie sowieckiej polityki w podręcznikach historii. W sierpniu media ujawniły nowe wskazówki programowe dla autorów podręczników, w myśl których Katyń jawi się jako sprawiedliwa zemsta za kaźń Rosjan w wojnie bolszewickiej, zaś Stalina określa się mianem "w pełni racjonalnego polityka".



























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!