Dziennik.plRozrywka

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 33°C

Wyrzucili ambasadora, bo... rzucił urok

2008-07-15 | Ostatnia aktualizacja: 17:50 | Komentarze: 0 | skomentuj

Kariera dyplomatyczna nowego francuskiego ambasadora na Madagaskarze trwała zaledwie pięć miesięcy. Prezydent wyspy Marc Ravalomanana uznał, że Gildas de Lidec chce rzucić na niego... urok. Kazał więc dyplomacie pakować walizki i wracać do Francji.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Prezydent odmawiał spotkań z francuskim dyplomatą, nie chciał go też widzieć na żadnych przyjęciach. Wszystko przez to, że bał się czarów. Francuski dyplomata nie miał więc wyjścia, musiał spakować walizki i wracać do Paryża. Jego następca liczy na to, że nie narazi się zabobonnemu przywódcy.

Ale trzeba przyznać, że obawy zabobonnego prezydenta Madagaskaru mogą mieć pewne podstawy - na dwóch poprzednich placówkach de Lideca albo wybuchał zamach stanu, albo mordowano głowę państwa.

Andrzej Mężyński
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«