Jack Nicholson jest wściekły, że nie zaproponowano mu ponownie roli złowieszczego Jokera w nowym filmie o Batmanie. Aktor uważa, że nikt nie zagra tej postaci tak dobrze, jak on.
Każdy, kto oglądał film o przygodach Batmana z 1989 roku, z pewnością pamięta postać Jokera, graną genialnie przez Nicholsona. Nic więc dziwnego, że Jack uważa się za eksperta od tej roli. W jednym z wywiadów wyznał, że jest wściekły, że teraz w filmie "Dark Knight" Jokerem będzie Heath Ledger.
Nicholson o tym, że "jest wściekły", mówił niczym Joker z 1989 roku, bo z szelmowskim uśmiechem na twarzy. Aktor nie ukrywał przy tym, że ma duży sentyment do tej postaci.
"Nigdy nie zapytali mnie, czy chciałbym wystąpić w tym sequelu jako Joker. A ja przecież wiem, jak go zagrać!" - powiedział pół żartem, pół serio Nicholson. Nowy film z Batmanem i Jokerem w rolach głównych ma wejść na ekrany kin latem przyszłego roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|