Dziennik.plRozrywka

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 19°C

Mydelniczki znów stanęły do wyścigu

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 14:06 | Komentarze: 0 | skomentuj

Może być z plastiku, kartonu albo po prostu papieru. Kształt dowolny, ograniczony tylko wyobraźnią. I jeszcze jedna ważna zasada: pojazdy nie mogą mieć silnika. W amerykańskim mieście Providence śmiałkowie ścigali się w mydelniczkach.

Według konstruktorów tych pojazdów, mydelniczką może być wszystko. I tak, ze szczytu wzgórza zjeżdżały wanny, łodzie wikingów czy nawet żółw. Ścigały się też gitary na kołach. Zasada była prosta: trzeba zjechać z góry na dół ulicą Waterman i jak najszybciej przekroczyć linię mety.

Zwycięzcą okazała się ekipa z miasta Rapid w Południowej Dakocie. Jej kierowca - Anthony Johnson - pokonał trasę najszybciej, jadąc wielkim kalkulatorem. W nagrodę obejrzy wyścigi amerykańskiej formuły NASCAR.

Zawody, cyklicznie organizowane przez firmę Red Bull, cieszą się dużym zainteresowaniem. Startują w nich zupełni amatorzy, ale również doświadczeni inżynierowie. Łączy ich jedno: wszyscy świetnie się bawią.

Bartłomiej Bajerski
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«