Do... raczkowania gotowi, start!
Pomknęły... Raczkujące maluchy biły w Nowym Jorku rekordy prędkości, czyniąc z Baby Derby najbardziej emocjonujące wyścigi ostatnich dni. Nie obyło się bez dopingu. By pogonić maluchy, rodzice wyciągali w ich stronę zabawki i słodycze. Pomogło...
- Witaj nocniku, żegnaj pieluszko
- Najmądrzejsza dwulatka na świecie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zwycięzcą wśród raczkujących sprinterów został dziesięciomiesięczny Stefan Martinovich. Ciekawa była reakcja malucha na przyznanie mu pierwszego miejsca i zestawu zabawek od sponsora - zamiast uśmiechu pojawił się grymas, potem szloch, a w końcu wielka rozpacz.
Stefan okazał się równie dobrym sportowcem, co beksą. Choć nie wiadomo, czemu płakał - wiadomo, dlaczego wygrał. "Całymi dniami ugania się za naszymi kotami" - śmiała się mama, Susan.













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!