Dziennik Gazeta Prawana logo

Do... raczkowania gotowi, start!

5 listopada 2007, 23:24
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Pomknęły... Raczkujące maluchy biły w Nowym Jorku rekordy prędkości, czyniąc z Baby Derby najbardziej emocjonujące wyścigi ostatnich dni. Nie obyło się bez dopingu. By pogonić maluchy, rodzice wyciągali w ich stronę zabawki i słodycze. Pomogło...

Zwycięzcą wśród raczkujących sprinterów został dziesięciomiesięczny Stefan Martinovich. Ciekawa była reakcja malucha na przyznanie mu pierwszego miejsca i zestawu zabawek od sponsora - zamiast uśmiechu pojawił się grymas, potem szloch, a w końcu wielka rozpacz.

Stefan okazał się równie dobrym sportowcem, co beksą. Choć nie wiadomo, czemu płakał - wiadomo, dlaczego wygrał. "Całymi dniami ugania się za naszymi kotami" - śmiała się mama, Susan.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj