Marcin Mroczek stracił głowę dla Ukrainki
Dla Marcina Mroczka najważniejsza jest teraz piękna Ukrainka Ganna Pelipienko, dla której kompletnie stracił głowę - pisze "Fakt". Bulwarówka martwi się, że cierpliwość i miłość Agnieszki Popielewicz, narzeczonej Marcina, została wystawiona na poważną próbę.
- Co Mroczkowie robią w jacuzzi?
- Mroczek wygrał ukraiński "Taniec z gwiazdami"
- Bracia Mroczkowie przegrali casting
- Dziewczyna Marcina Mroczka broni jego brata
- Popielewicz przeżyła przygodę z wężem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
A wszystko przez "Taniec z zirkami", czyli ukraiński odpowiednik "Tańca z gwiazdami". Marcin produkuje się tam jako polski gwiazdor. W sobotę po raz pierwszy pokazał kijowskiej publiczności, na co go stać i ruszył na parkiet z Ganną u boku - pisze "Fakt".
Widać było wyraźnie, że poza tańcem tych dwoje połączyło coś więcej. Nie ma się czemu dziwić. Marcin i Ganna od kilku tygodni spędzają ze sobą mnóstwo czasu na tanecznych treningach - ekscytuje się bulwarówka.
Czujna Agnieszka nie lekceważy nowej rywalki, na występ narzeczonego wybrała się razem z nim do dalekiego Kijowa. Ale to wszystko, co może zrobić.
Po sobotnim występie Marcin i Agnieszka wrócili wczoraj razem do Polski. Ale na tym problemy pięknej Agnieszki wcale się nie kończą, bo Ganna też przyleciała do Warszawy. I wciąż będzie się spotykać z Marcinem - w kolejną niedzielę znów czeka ich wspólny występ w programie.
"Oczywiście Marcin przedstawił mi Gannę, poszliśmy nawet parę razy razem na kolację, żeby bliżej się poznać" - mówi "Faktowi" Agnieszka. Piękna miss
ma rację, wroga trzeba dobrze znać, żeby skutecznie z nim walczyć - radzi "Fakt".













































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!