Dziennik Gazeta Prawana logo

Aktor ze "Star Treka" krąży w kosmosie

5 listopada 2007, 23:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Trafiłem żywcem do nieba" - śmieje się George Takei, znany miłośnikom fantastyki z pierwszego filmu "Star Trek". Ma powody do radości, bo astronomowie nazwali jego imieniem jedną z asteroid. Aktor na zawsze zapisze się w atlasach nieba.

Gdyby ktoś szukał George'a Takei, musi uważnie zerkać w przestrzeń między Marsem a Jowiszem. Jest tam niewielka asteroida o nazwie 7307 Takei. Do tej pory w podręcznikach astronomii widniała pod niezbyt chwytliwą nazwą: 1994 GT9.

W ten sposób 70-letni aktor trafił w kosmos, obok dwojga znajomych ze słynnego serialu - Nichelle Nichols i Gene'a Roddenberry'ego. 68410 Nichols i 4659 Roddenberry okrążają Słońce w tak zwanym pasie głównym planetoid.

Astronomowie ponumerowali już około 165 tys. planetoid. Starczy dla większości aktorów na całym świecie, a na pewno dla aktorów ze wszystkich dziewięciu telewizyjnych serii i z trzech pełnometrażowych filmów o dzielnej załodze statku kosmicznego Enterprise.

James Doohan, jeden z aktorów serialu, tak ukochał kosmos, że kazał po śmierci wysłać tam swoje prochy. W kwietniu rakieta White Sands, wystrzelona z Nowego Meksyku, zabrała je do gwiazd.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj