Liszowska rozstała się z bogatym Szwedem
Mieli niejeden kryzys, ale wciąż walczyli o swoje uczucie. Wszystko wskazuje jednak na to, że przegrali. Joanna Liszowska znowu jest sama. Jak donoszą znajomi aktorki, jej ukochany Ola Serneke porzucił ją, a ona sama nie może się pozbierać po rozstaniu. A przecież miał być ślub i miłość do grobowej deski...
- To ferrari ma Liszowskiej poprawić humor
- Kup sobie auto Kammela!
- Katarzyna Dowbor straci program?
- Będzie milion w "Milionerach"!
- Krupa: Pomogę Polkom za granicą
- Andrzej Łapicki w szpitalu!
- Dziewczyna pilnuje Saletę
- Pan pogodynek został tatą
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Liszowska zapadła się ostatnio pod ziemię. Omija wszelkie imprezy, zapewne chcąc uniknąć niewygodnych pytań o jej związek ze szwedzkim biznesmenem. Skoncentrowała się na pracy. Jak dowiedział się "Fakt", przyjaciele artystki z warszawskiego Teatru Komedia bardzo się o nią martwią. Ponoć aktorka nie może pogodzić się z rozstaniem. Decyzja Oli o rozstaniu bardzo ją zabolała.
Joasia poświęciła dla tej miłości bardzo wiele. Gdy tylko miała kilka wolnych dni, bez zastanowienia leciała do Szwecji, by móc choć chwilę spędzić z ukochanym. Akceptowała to, że Serneke poświęca się pracy i nie zawsze ma dla niej czas. Mimo wszystko miała nadzieję, że to właśnie z tym mężczyzną wreszcie ułoży sobie życie. To uczucie sprawiło, że rozkwitła i na nowo uwierzyła w miłość. Plotkowano nawet, że Szwed zaprowadzi ją do ołtarza. Przecież ich związek trwał już ponad półtora roku.
Skończyło się jednak zupełnie inaczej. Z tygodnia na tydzień Serneke znajdował coraz mniej czasu dla Liszowskiej. Nawet sylwestrową spędzili oddzielnie. Pod koniec lutego, na długo wyczekiwanej premierze sztuki „Wydmuszka” w Teatrze Komedia, gdzie Liszowska gra główną rolę, Szwed również się nie pojawił. "Fakt" dowiedział się, że wówczas on aktorka nie byli już parą. Wygląda na to, że piękna Joasia nie ma szczęścia w miłości.
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!