Borys Szyc woli śpiewać niż grać w filmach
Borys Szyc zaczyna być zmęczony aktorstwem? Chyba tak, bo mimo niepochlebnych recenzji nie zamierza rzucać śpiewania. Choć gwiazdor wciąż może przebierać w propozycjach filmowych, czuje coraz większy pociąg do śpiewania. Podobno nie zamierza poprzestać na wydanej niedawno płycie.
- Szyc dementuje plotki o ślubie
- Borys Szyc nago w "Sukcesie"
- Wybieramy mistera polskiego show-biznesu
- Borys Szyc nie chce spędzić świąt z Kają
- Rozmiar martwi Szyca. Za mały do porno
- Szyc nagrał płytę. Posłuchaj, jak śpiewa
- Borys Szyc za 25 tys. nie wstaje z łóżka
- Szyc zarabia 15 tysięcy dziennie!
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pierwsze mało pochlebne recenzję solowego albumu Borysa Szyca świadczą niestety o tym, że jego miłość do śpiewania jest nieodwzajemniona. Ale Borys to człowiek uparty, więc nie zamierza się zniechęcać krytyką i już podobno w prywatnych rozmowach zapowiada, że nie odłoży mikrofonu na półkę.
Ostatnio Borys jakby stracił trochę namiętności do swojego podstawowego fachu, czyli aktorstwa. Nie przyjmuje nowych propozycji, a w 2010 roku zobaczymy go tylko w kilku produkcjach. Czy stawianie na śpiew nie okaże się jednak ślepym zaułkiem dla tego skądinąd świetnego aktora? Bo choć śpiewać każdy może, to niekoniecznie każde ucho jest w stanie wytrzymać jego wokalne popisy.

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!