Dla kogo Migalski kupował stringi?
Kiedy pracował na uczelni, pozował na poważnego politologa. Potem zajął się polityką i wtedy też był traktowany serio. Ale europoseł PiS Marek Migalski stał się gwiazdą tabloidów. Ogłosił w nich publicznie, że szuka żony. A teraz pojawiły się jego zdjęcia, jak buszuje wśród damskiej bielizny.
- Migalski: PO chce w IPN kogoś, jak Wołek
- Migalski o sondażach: Prezydent się odbija
- Migalski: Prezydentem będzie Kaczyński
- Migalski: Platforma? Obsługa zeszła na psy
- Kogo Kaczyński zaprosił na wódeczkę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-21

temp. min 6°C max. 30°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Migalski szukał żony poprzez "Fakt". Nic zatem dziwnego, że gazeta ta nie poprzestała na udostępnieniu mu swoich łamów, ale zainteresowała się bliżej politykiem PiS. Dziś publikuje efekty tego zainteresowania.
Były politolog, a teraz eurodeputowany, został sfotografowany w sklepie z damską bielizną. Jak pisze brukowiec, po długim zastanowieniu zdecydował się na czerwony komplet - biustonosz i stringi.
Podobno Marek Migalski został przyłapany przez paparazzi w centrum handlowym. Ale trudno uwierzyć, że był to absolutny przypadek...
>>> Czytaj też: Seksowne stringi. Po co Migalskiemu? Zobacz więcej zdjęć












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!