W tym tygodniu wyemitowany zostanie drugi odcinek programu "You Can Dance. Nowa generacja".

Reklama

Już wiadomo, że nie zabraknie w nim emocji. Widzowie zobaczą m.in. występ 9-letniej Ustynii oraz 11-letniej Aliny.

Pochodzące z ukraińskiego miasta Dniepr dziewczynki przed wojną występowały w lokalnej grupie tanecznej. Po ataku Rosjan uciekły z Ukrainy i zamieszkały u polskiej rodziny w Lublinie. Ojcowie dziewczynek pozostali jednak w ojczyźnie.

Ustyniia i Alina na scenie "YCD" zaprezentowały poruszające choreografie, które wzruszyły do łez Kasię Cichopek.

Kiedy wyły syreny, chowaliśmy się do schronu. Bardzo się bałam i chciałam wrócić do swojego domku - dodała Ustyniia. - Nie chcę tego pamiętać. Bardzo tęsknię za pieskiem i moim tatą - wyznała Alina w nagraniu poprzedzającym ich występ.

Reklama

Ona jest w wieku mojej córki. Pomyślałam sobie o tym całym horrorze, który przechodzą. I zobacz, mimo wszystko są takie uśmiechnięte, ja cię kręcę - mówiła wzruszona Cichopek do Agustina Egurroli.

Wasze występy były niezwykle przejmujące (...). Zdaję sobie sprawę, jak trudny jest to dla Was czas, tym bardziej doceniam, że nie poddajecie się, że walczycie o swoje marzenia i walczycie o siebie. Dziewczyny, jesteście nieprawdopodobnie zdolne, jestem totalnie wzruszona i cieszę się, że z nami jesteście - te słowa z kolei skierowała do dziewczynek.

O tym, czy Ustyniia i Alina awansują do kolejnego etapu "You Can Dance", dowiemy się już w piątek o 20:50.