"Orzeł czy reszta?" zadebiutuje w najbliższą sobotę. "Chciałabym, żeby to był kolejny etap rozmów o Polsce. Głos na temat naszego kraju zabiorą obcokrajowcy, ale w odróżnieniu od <Europy da się lubić> będą to przede wszystkim mieszkańcy krajów spoza starego kontynentu" - informuje prowadząca talk-show Monika Richardson.

Jej goście będą rozmawiać o różnych aspektach polskiej rzeczywistości - od polityki przez sport, kulturę po najciekawsze zjawiska społeczne.

Autorzy programu zapowiadają, że będzie on bardziej krytyczny od swego poprzednika, w którym nawet o najgorszych przywarach polskiego społeczeństwa mówiono z przymrużeniem oka. "W pierwszym odcinku porozmawiamy o tym, że Polacy nie potrafią wygrywać. I to nie tylko w sporcie" - mówi Richardson.

Pretekstem do podjęcia konkretnych tematów będą doświadczenia i obserwacje gości z zagranicy, wyniki badań, a nawet wpisy na plotkarskich portalach. Oprócz obcokrajowców z Wietnamu, Ghany, Stanów Zjednoczonych czy Kanady w każdym odcinku pojawi się też znana postać ze świata polskiej kultury lub show biznesu. W pierwszych trzech odcinkach będą to naczelny "Playboya" Marcin Meller, podróżnik Wojciech Cejrowski oraz dziennikarz Artur Andrus.

"Orzeł czy reszta?" w zamyśle szefów "Dwójki" ma zastąpić program "Europa da się lubić", który zniknął z ekranu po pięciu latach emisji. Kierownictwo stacji zdecydowało się zrezygnować z programu ze względu na słabnącą oglądalność.