ŚWIĘTA w TV "Służby specjalne" i "Rolnik szuka żony" w niedzielę w TV

| Aktualizacja:

Pilotażowy odcinek nowego sezonu "Rolnik szuka żony" oraz dwa największe polskie hity kinowe minionego roku, czyli "Służby specjalne" i "Jack Strong". Oto, co warto obejrzeć w TV w Wielką Niedzielę.

wróć do artykułu
  • ~adelaide
    (2015-04-05 17:32)
    . Doradcy hrabiego z ruskiej budy spróbowali chyba, jakiej ruskiej berbeluchy, i dlatego tak szpetnie Jaśnie hrabiemu poradzili ?! A może onże sam to wymyślił ? i wprowadza ruskie obyczaje ?!!

    Bo cóż to się dzieje w Rzeczypospolitej Polskiej ? Nowe jakieś, ruskie zwyczaje ?

    Zakaz noszenia krzyżyków w kancelarii Komorowskiego? A na Wielkanoc świeckie życzenia. Czy dla przypodobania się postkomunie i wojującym ateistom ?!! Ale dlaczego prezydent nie wystąpił z rodziną, tylko z jakąś straszną zgrają ?!!


    Zaskakującej wypowiedzi udzieliła znajoma tłumaczki pracującej przez pewien czas dla Kancelarii Prezydenta. Według Jej relacji, w czasie oficjalnych spotkań koleżance nakazywano, aby zdejmowała z szyi krzyżyk.

    W opowiedzianą historię wpisują się niestety życzenia, które Anna i Bronisław Komorowscy złożyli Polakom z okazji tegorocznej Wielkanocy. Nie ma w nich słowa o tym, z jakiej okazji obchodzimy to najważniejsze dla chrześcijan święto...

    Para prezydencka przekazała Polakom życzenia, jakoby z okazji Wielkanocy. Przekazała je ustami Bronisława Komorowskiego, który życzył nam, radości i miłej atmosfery. A przede wszystkim, by zarówno przy rodzinnym stole, jak
    i w Polsce, wyciszyły się spory i konflikty. Nic nie powiedział o tym, że Wielkanoc to najważniejsze święto chrześcijańskie obchodzone przez Polaków. Byłam przekonana, że te życzenia, prezydent przekaże występując w gronie swojej licznej rodziny a przynajmniej, razem z Małżonką.

    Tymczasem, pan prezydent wystąpił, w towarzystwie jakiejś strasznej zgrai, conajmniej średniostarszych, bardziej niż średniostrasznych, nieogolonych osobników, jakby z epoki Breżniewa.

    Widzieliście te straszne giemby ? toż to sztuka w sztukę, pisz wymaluj mordy jakieś, zakazane, jakby niepolskie, jakby sowieckie, z kgb !

    Mój dziadek, gdyby żył, pewnie powiedziałby, że są z nkwd.

    Wystąpili w towarzystwie prezydenta, Rzeczypospolitej Polskiej, w dniu największego, najważniejszego także dla Polaków, święta chrześcijańskiego, a nawet się nie ogolili, toż to nie po polsku, nie po chrześcijańsku, czyżby to były mordy z WSI ?

    A w ogóle skąd takie szpetne mordy prezydent wytrzasnął ?

    Skąd ? Czyj to pomysł ? aby z nimi, a nie z rodziną prezydent, w takiej chwili

    wystąpił ?! Toż to dopiero obciach ! Byłoby śmiszno gdyby nie było tak straszno !

    Doradcy prezydenta powinni za to dostać po staropolsku baty albo po sto kijów!