"Ekipa z Warszawy" to polski odpowiednik, cieszącego się ogromną popularnością w Stanach Zjednoczonych "Jersey Shore". Program pokazuje ósemkę uczestników, którym czas mija na  imprezowaniu, piciu ogromnych ilości alkoholu oraz seksie z przygodnymi osobami.

Co najbardziej zaskakujące, "Ekipa z Warszawy" z odcinka na odcinek notuje coraz większą oglądalność, a jej uczestnicy stają się gwiazdami tabloidów. Cały ten fenomen, w ostrych słowach skomentowała Karolina Korwin-Piotrowska:

Ucieleśnienie słowa kretyznim do entej potęgi i największa od czasów "Baru" i "Big Brothera" mentalna kupa w polskich mediach. Grupa biednych idiotów z zerową inteligencją i poczuciem obciachu, ale z ogromnym parciem na szkło i z zamiłowaniem do alkoholu i bzykania, została gwiazdami MTV. I to jest hit stacji. O tym, co to za program najlepiej mówią cytaty: "Na starej piczy ch...j się ćwiczy", lub "Dostałaś się do tępych idiotek czy do Ekipy z Warszawy?". A jaka jest między nimi różnica?

Zgadzacie się z tak surową opinią Karoliny Korwin-Piotrowskiej na temat "Ekipy z Warszawy"?