Program "Kawa czy herbata?" był emitowany na antenie TVP przez 22 lata. Władze stacji zdecydowały jednak o zdjęciu programu, bowiem jak tłumaczył portalowi wirtualnemedia.pl, Piotr Radziszewski, rzecznik prasowy TVP: W paśmie porannym, gdy o widza walczą trzy stacje informacyjne, klasyczna telewizja śniadaniowa przestała się sprawdzać.

Reklama

Zupełnie innego zdania jest Iwona Schymalla, była szefowa TVP1. W rozmowie z portalem wirtualnemedia.pl podkreśla, że formuła programu się nie wypaliła:

"Kawa czy herbata?" na pewno się nie "wypaliła". Przeciwnie, przy kompletnym braku innych form szkolenia i ekranowej próby telewizyjnych dziennikarzy, szeroka formuła programu dawała i daje szansę na progres dziennikarskich umiejętności i zdobycie niezbędnego doświadczenia adeptom trudnej sztuki dialogu z widzami. W moich czasach nie było precyzyjnych badań telemetrycznych, ale "Kawa czy herbata?" zawsze dawała szansę zdobycia sympatii telewidzów. Dziennikarze programu byli znani i lubiani.

O programie "Kawa czy herbata?" zawsze będę mówiła dobrze, albo wcale. Na polskim rynku telewizyjnym byliśmy pierwsi. Jesteśmy najstarsi. "Kawa czy herbata?" powinna dominować nad konkurencją. Poszerzać horyzonty, szukać nowego spectrum tematów i dziennikarzy z pomysłami. Podążać za wymagającym widzem. Ostatni rok nie sprzyjał rozwojowi programu, ale przecież nie z winy jego twórców. Przesądziły decyzje telewizyjnych prominentów - podkreśla Schymalla.

Zadnie Schymalli podziela ekipa programu. Swój sprzeciw wobec zdjęcia audycji z anteny, pracownicy wyrazili w liście do władz TVP. Domagają się w nim przywrócenia "Kawy czy herbaty?" podkreślając, iż jest to jeden z ostatnich, misyjnych programów w Telewizji Polskiej.