Jesienne ramówki telewizyjne nie wprowadzają wielu nowości, jednak repertuar będzie bogaty, pojawi się bowiem wiele sprawdzonych pozycji. Telewizja publiczna proponuje seriale i edukację, a Polsat i TVN zapraszają widzów do obejrzenia prawdziwych historii oraz do dopingowania ludzi, którzy odważyli się pokazać w telewizji, m.in. w programach typu talent show.

W telewizji ważna jest emocjonalność, naturalność i zwykli ludzie, którzy przychodzą do nas ze swoim życiem. Ze sprawami, które mogą być sprawami każdego. Obojętnie czy przychodzą do reportażu, czy np. do programu "Dlaczego ja?" - powiedziała PAP Nina Terentiew, dyrektor programowa Polsatu.

Polsat tej jesieni proponuje kilka programów przedstawiających historie zwyczajnych ludzi; są to seriale paradokumentalne, np. "Dlaczego ja?", "Malanowski i partnerzy" i "Trudne sprawy" oraz nowość "Nieprawdopodobne, a jednak".

TVN kontynuuje seriale fabularno-dokumentalne, które widzowie oglądają od lat, czyli "W-11 wydział śledczy" emitowany od 2004 roku i "Detektywi", którzy są na antenie od 2005 roku. W tej ramówce pojawi się także serial paradokumentalny "Ukryta prawda", który rozpoczął się w lutym 2012 roku.

Widzowie chcą w czymś uczestniczyć. Ludzie tego szukają - powiedziała Terentiew i porównała emocje towarzyszące tym programom do odczuć, które towarzyszą widzom podczas oglądania talent show.

Talent show to programy, w których wyłonieni w castingach uczestnicy przedstawiają swoje umiejętności z różnych dziedzin: od gotowania po śpiew i walczą o uznanie widzów. Programy te zapełniają sporo miejsca w jesiennej ramówce.

TVP wypuszcza trzecią edycję show "Bitwa na głosy", TVN w weekendy proponuje nowość - "MasterChef" - program wyłaniający kulinarne talenty, kolejną już edycję popularnego "Mam Talent", a w poniedziałki będzie można oglądać reality show "Perfekcyjna Pani Domu". Polsat stawia na znany już show "Must Be The Music. Tylko Muzyka" oraz "Got to Dance. Tylko taniec".

Medioznawca, prof. Wiesław Godzic, tak ocenia popularność tych rozrywkowych programów. W telewizji dominują formy "postbigbrotherowskie". Po "Big Brother" pozostała ogólna zasada, należy znaleźć normalnego człowieka, postawić go w trudnej, nieoczekiwanej sytuacji i obserwować, co z tego wyniknie - powiedział PAP prof. Godzic. Takie programy są popularne, ponieważ lubimy podglądać ludzi. Panuje przekonanie, że każdy Polak ma jakiś talent, tylko trzeba go odkryć. To jest złudne przekonanie, ponieważ na ogół później wcale nie pracuje się nad tymi talentami - powiedział Godzic.

Ważne w tych programach jest też to, że Polacy muszą mieć zawsze jakiegoś eksperta. Nie znamy się na wszystkim, dlatego potrzebujemy ludzi, którzy orientują się w różnych dziedzinach. Cieszę się, że takie programy powstają, ponieważ coraz więcej dowiadujemy się o naszym społeczeństwie - podsumował Godzic.

Od kilku sezonów w telewizji królują programy kulinarne. Tej jesieni najwięcej "kuchennych historii" nada telewizja TVN. W najnowszej ramówce znalazły się aż trzy programy kulinarne. Szósty sezon "Kuchennych rewolucji" Magdy Gessler, trzeci sezon "Ugotowanych" oraz nowe reality show "MasterChef". Kąciki kulinarne proponują także telewizje śniadaniowe.

Jak zawsze stawiamy na rozrywkę światowego formatu. Staramy się, aby widzowie znaleźli w naszej ofercie programy, które już pokochali ale także i nowości. W tym sezonie nie zabraknie więc "Mam Talent", "Kuchennych rewolucji", "Ugotowanych" i wielu innych programów doskonale znanych naszej widowni. Z nowości pokażemy - najpopularniejszy obecnie na świecie show kulinarny - "MasterChef". Emitowany jest on w ponad 200 krajach na świecie i wszędzie przed ekrany przyciąga wielomilionową widownię - powiedziała PAP Joanna Górska, szef zespołu PR Grupy TVN.

Jesienna ramówka telewizyjna to także seriale. TVN proponuje widzom m.in. "Prawo Agaty" i "Na Wspólnej" oraz nowość: "Lekarze".

"Lekarze" to oparty na oryginalnym polskim scenariuszu serial medyczny z gwiazdorską obsadą. W rolach głównych zobaczymy Magdalenę Różczkę, Pawła Małaszyńskiego, Danutę Stenkę, Jacka Komana, Piotra Polka, Marcina Perchucia, Katarzynę Bujakiewicz, Szymona Bobrowskiego, Agnieszkę Więdłochę, Wojtka Zielińskiego - powiedziała PAP Górska.

TVP zaprasza widzów do oglądania kolejnych serii, m.in. "Ojca Mateusza", "Na dobre i na złe", "M jak miłość", "Klanu", "Komisarza Aleksa" oraz nowości, czyli seriali "Paradoks" Z Bogusławem Lindą, "Siła wyższa" z Piotrem Fronczewskim i "Wszystko przed nami", w którym zobaczymy wielu początkujących aktorów.

Polsat poleca lubiane od lat seriale: "Pierwszą miłość" i "Świat według Kiepskich" oraz "Hotel 52". Nowością tej stacji będą "Przyjaciółki" m.in. z Małgorzatą Sochą, Joanną Liszowską i Anitą Sokołowską.

Terentiew podkreśla także zainteresowanie widzów kulturą i sportem. Widzowie chcą też oglądać dobre kino, sport, rzetelną informację. Recepta na telewizję XXI wieku jest bardzo prosta, ale bardzo trudno ją zrealizować.

Więcej programów typowo kulturalnych ma w ofercie Telewizja Polska, bowiem w jesiennej ramówce, proponuje m.in. kolejny sezon magazynu "Kocham kino", "Kultura, głupcze" oraz "WOK" - Wszystko o kulturze". Widzowie TVP 2 będą mogli zobaczyć także nowy autorski program Wojciecha Manna "Kocham to, co lubię".

TVP obchodzi w tym roku 60-lecie istnienia. Prezes Telewizji Polskiej, Juliusz Braun, zapowiedział atrakcyjny program. "W tym jubileuszowym, choć bardzo trudnym sezonie Telewizja Polska będzie realizować swoje powinności, jakimi są przede wszystkim utrzymywanie najwyższej jakości i prezentowanie różnorodnej oferty" - powiedział Braun podczas prezentacji jesiennej ramówki TVP.

TVP Kultura także proponuje nowości. Od tego sezonu do oferty programowej dołączy talk show "Hala odlotów". Talk-show "Hala odlotów" poświęcony jest tematyce kulturalnej, społecznej i psychologicznej. Prowadzący program będą wychodzić od aktualnych wydarzeń kulturalnych, które wzbudzają emocje i kontrowersje i mogą być pretekstem do przeniesienia dyskusji na płaszczyznę społeczną można przeczytać w materiałach prasowych, nadesłanych przez TVP.

Telewizja powinna uczyć, mieć ambicje, przedstawiać więcej dokumentów, form eksperymentalnych. Telewizja omija problemy, a przecież powinna zmusić nas do myślenia, poruszyć nas - powiedział prof. Godzic.