Nowe show może Joannie Krupie przynieść wiele korzyści i to nie tylko tych finansowych. Wszak to właśnie dzięki podobnemu programowi cały świat dowiedział się o istnieniu sióstr Kardashian.

Jak udało się dowiedzieć "Faktowi", Krupa zgodziła się wpuścić do swojego życia kamery na cztery miesiące. Ekipy operatorów towarzyszyły jej na każdym kroku od początku marca do końca czerwca. Program kręcono głównie w Miami gdzie mieszka i pracuje jej narzeczony Romain Zago. Modelka na ten czas przeprowadziła się do jego apartamentu.

Jak donosi "Fakt", widzowie będą świadkami wielu intymnych rodzinnych scen. Zobaczą nie tylko codzienne życie pary ale i kłótnie modelki z rodziną i narzeczonym. Nie zabraknie też wielkich uniesień i romantycznych scen. Tabloid informuje, że widzowie będą m. in. świadkami drugich zaręczyn zakochanych. Tym razem modelka dostanie od swego partnera nie pierścionek lecz piękny, drogocenny naszyjnik.

"Fakt" przypuszcza, że nowy program może być dla Joanny Krupy przepustką do prawdziwej, amerykańskiej kariery. Jeśli amerykańscy widzowie pokochają Joannę tak jak i polska publiczność, modelka może przedłużyć kontrakt. Wtedy zapewne jej stawka znacznie wzrośnie, a zawodowe propozycje posypią się zewsząd. - przewiduje tabloid

>>>Czytaj także: Kasprzyk zauroczyła młodzika?