„Jak minął dzień”, „To co dał nam świat” i „Mój przyjacielu” to piosenki, które zna i śpiewa cała Polska. Krzysztof Krawczyk od lat jest niekwestionowaną gwiazda polskiej sceny muzycznej. Wysoką pozycję artysty doceniają producenci „Bitwy na głosy”, którzy chcą za wszelką cenę ściągnąć go do 3. edycji show.

Jak twierdzi Fakt, za udział w programie Krzysztof Krawczyk może otrzymać 100 tys. złotych, czyli prawie tyle samo co Rynkowski, który w ostatniej edycji show dotarł do finału i zgarnął aż 110 tys. złotych.

Nic dziwnego, że Krawczyk poważnie zastanawia się nad przyjęciem propozycji. Na razie wiadomo, że w muzycznym programie zobaczymy na pewno Roberta Gawlińskiego z zespołu Wilki, rapera Marcina Piotrowskiego „Libera” oraz Tomasza Lacha i Aleksandra Milwiw-Barona z zespołu Afromental. Czy Krzysztof Krawczyk do nich dołączy? Dowiemy się niebawem.

>>>Czytaj także: Tak Materna chwyta za kijek i trafia w dołek!