Finał miesiąca jest zawsze bardzo oczekiwanym przez widzów odcinkiem. Tym razem zobaczymy trzech niezwykle dobrych graczy, trzy różne osobowości, trzy kompletnie różne zawody. Pan Krzysztof Supera jest strażakiem, Pan Leszek Grynia plantatorem malin, Pan Radosław Ziarkiewicz zajmuje się instalacjami wodno-kanalizacyjnymi, ale jedno, a właściwie dwie cechy mają wspólne: prawdziwą fascynację muzyką i poczucie humoru. Spodziewam się bardzo fajnego odcinka – mówił Robert Janowski w rozmowie z Faktem.

Reklama

Choć dziennikarz jest gospodarzem muzycznego show już od długich 15 latach, to twierdzi, że tym programem nie można się znudzić. – Uwielbiam poznawać ludzi, odkrywać ich zainteresowania... najczęściej wszystko kończy się wymianą telefonów i... do następnego razu, za 6 miesięcy. Najczęściej przyjeżdżają. Wytworzyła się bardzo rodzinna atmosfera. Nikt już nie traktuje tego jak poważne telewizyjne show – choć na takie miano z pewnością zasługuje, ale jak coś swojego, coś bliskiego i przyjaznego. Fajnie jest pracować w takiej atmosferze – podsumowuje gospodarz.
W najbliższym odcinku zobaczymy takie gwiazdy jak m.in. Ania Rusowicz, Varius Manx, Patricia Kazadi, Paulla, czy The Baseballs.

Kapif

Który z tych wykonawców najbardziej trafia w muzyczny gust Janowskiego?

Bardzo szanuję za pomysł grupę The Baseballs – kilku naprawdę przystojnych facetów, znakomitych warsztatowo gra wszystkie wielkie przeboje przerobione na rock'n'roll. Nie ma znaczenia czy to Paul Anka, czy Adele, czy Rihanna – naprawdę są świetni. Stylistycznie nienagannie. Prawdziwą furorę zrobiła Ania Rusowicz, która znalazła na siebie pomysł. Dzisiaj to prawie niemożliwe i ryzykowne. Ale pomysł udany w 100%. Bardzo dopracowany. Słuchając Ani Rusowicz wszyscy mamy wrażenie, że ktoś odpalił oryginalne nagrania z lat 60'tych. Brawo – zachwyca się dziennikarz.

Kapif

>>>Czytaj także: Aktor "W labiryncie". Spec od rozbawiania ludzi