Jeszcze do niedawna jego bohater był wzorowym, kochającym mężem, który okazał się... gejem. Czy tą rolą aktor próbuje przełamać stereotyp ładnej buzi? Jakiś czas temu Jachowski wyznał, że bycie etatowym przystojniakiem już mu się znudziło.

Z czasem przychodzi moment, w którym komplement "ciacho", zaczyna być męczący. Szczególnie, gdy jest nadużywany. To irytujące, bo w końcu nie wiesz: oceniają twój talent czy twój wygląd. A ja chciałbym, by najpierw zwracano uwagę na to, kim jestem, a nie jak wyglądam – powiedział gwiazdor.

Poza aktorstwem, wielką pasją Jachowskiego jest muzykaŚpiewanie to hobby, pasja. Ogromną przyjemność sprawia mi śpiewanie i występowanie przed ludźmi. Muzyką można przekazać wiele od siebie, swoje odczucia i emocje. I tak właśnie chcę traktować śpiewanie jako okazję do pokazania mojego prawdziwego ja – mówił w jednym z wywiadów. Próbkę wokalnych umiejętności Jachowskiego mogli niedawno obejrzeć widzowie serialu "M jak miłość", w którym aktor wciela się w Irka Podleśnego.

>>>Czytaj także: Cichopek to ma głowę! Wychowuje syna na...