"W przyszłości każdy z nas będzie sławny przez 15 minut" - to słynne powiedzenie Andy'ego Warhola, artysty, który zrewolucjonizował spojrzenie na sztukę najnowszą, cały czas nabiera nowych znaczeń. Choć 22 lutego minęło nie kwadrans, a 25 lat od jego śmierci, to świat sztuki nie ma zamiaru o nim zapomnieć.

Reklama

Andy Worhol do dzisiaj dzieli świat znawców sztuki. Wielu nie uważa jego twórczości za ważną, ale ceny na aukcjach mówią coś zupełnie innego. Prace prekursora pop-artu są ozdobą najważniejszych muzeów świata, a rocznica jego śmierci jest okazją do wyprawy na wystawy, gdzie wiszą bądź za chwile wisieć będą, jego grafiki i obrazy olejne.

Od 26 stycznia w jednej z placówek Centro de Exposiciones y Congresos Ibercaja Patio de la Infanta w Saragossie trwa wystawa twórczości Andy'ego Warhola. Jest to pierwsza tak obszerna ekspozycja zorganizowana w Europie. Dotychczas większość dzieł artysty, jakie obecnie zdobią ściany hiszpańskiego muzeum, można było oglądać jedynie w Pittsburghu (USA), rodzinnym mieście artysty.

Na wystawie pokazywanych jest 99 dzieł, których wartość wyceniono na 14 mln. dolarów. Oprócz obrazów artysty na wystawie można obejrzeć fotografie, w tym portrety Warhola. Niektóre pochodzą z 1932 roku, gdzie oprócz trzyletniego Warhol'a widać również postacie jego matki i brata. Większość eksponatów opowiada o życiu artysty; jego dzieciństwie, młodości, rodzinie oraz latach, 40. i 50. XX wieku, kiedy to Warhol już liczył się w artystycznym środowisku Nowego Jorku.

Na wystawie jest też wiele płócien, które artysta tworzył w latach 60. i 70. Andy Warhol przedstawił na nich m.in. Trumana Capote, Sylvestra Stallone, Jane Fondę, Lizzę Minelli czy Carolinę Herrerę. Wystawa potrwa do 22 kwietnia, a po jej zakończeniu dzieła artysty ponownie zostaną trafią za ocean.

Reklama

Jeżeli miłośnicy talentu Warhola po zwiedzeniu hiszpańskiej wystawy będą nadal czuć niedosyt, to nic straconego - pojawia się możliwość zwiedzenia kolejnej wystawy jego prac - 15 marca w ArtScience Museum w Singapurze. Będzie to największa, jak do tej pory, wystawa prac słynnego artysty w Azji. Ponad 300 prac, w tym najsłynniejsze jak Merlin Monroe, Campbell's Soup, Self Portrait czy Mao, prezentowane w porządku chronologicznym przedstawiają ewolucję artysty od lat 40 do 80 ub. wieku. Wystawione zostaną też zdjęcia, obrazy, instalacje oraz rzeźby. Po wystawie w Singapurze prace Warhola trafią do Hong Kongu, następnie będzie można podziwiać je w Szanghaju i Pekinie. Ostatnim miastem będzie Tokio, skąd wystawa w 2014 roku powróci do Stanów Zjednoczonych. (PAP Life)

tom/ zig/