Nowicki znany jest z ostrych słów pod adresem twórców polskich seriali i występujących w nich aktorów. Wybitny aktor na widelec wziął swego czasu znanych z roli w tasiemcu "M jak miłość' braci Mroczków. Tym razem uderza w całe zjawisko, a grających w nich aktorów nazywa rolorobami i lebiegami.

"To, co się porobiło, jeśli chodzi o drenaż mózgu i ogłupienie narodu, przechodzi ludzie pojęcie. Seriale są absolutnym gównem i niszczą widownię" - mówi. Narzeka również, że świetni aktorzy nie dostają dziś ról na miarę własnych możliwości.

Nowicki, pytany, dlaczego zdecydował się na udział w reklamie, odpowiada dość ironicznie: "Lata mijały, a tu nic. Ani Pedros, ani Gajos, nic. Aż pewnego dnia dwa anioły, uśmiechając się tajemniczo, dają mi tekst do przeczytania. O przemijaniu, o tym i owym. Pojechałem na plan, a tu piękny Arab, choć Amerykanin, reżyser, przyczepa, banany, kawa, śliczna tłumaczka, charakteryzatorzy - jeden od Brando, drug od Belmondo. (...) Krótko mówiąc, gwiazdorstwo. Trochę to trwało, bo reżyser był bardzo wymagający, ale, mój Boże, coś za coś".