Szczere wyznanie Kory o udziale w show TV: Ja tu lansuję...

| Aktualizacja:

Tuż przed finałem drugiej edycji programu "Must be the music" Kora w końcu zdecydowała się wyjawić, co tak naprawdę skłoniło ją do objęcia roli jurorki i jaki cel postawiła sobie decydując się na udział w muzycznym show.

wróć do artykułu
  • ~koko
    (2011-11-05 11:28)
    A jaką ty będziesz mial emeryturę ćwoku QQ ?życzę każdemu tak udanego życia jak życie Kory!!!
  • ~MM
    (2011-11-05 11:35)
    Kora, Kora. Gdzie zyjesz, ze niewiedzialas kim sa cu ludzie?
  • ~Vivaldi
    (2011-11-05 13:05)
    Jasne jesli nie miiala wiedzy kim sa pozostali jurorz, swiadczy TYLKO o tym w jakim swiecie zyje. Zadna gwiazda nie byla ot poprostu "wrzeszczala" do mikrofonu. Jackowski kochal lansowal a ona miala "parcie" na lans do czasu az na swej tworczej drodze zycia spotkala jej podobnego filozofa o specjalnosci hippisi i ich zrodla natchnienia. Owy filozof od "konopi" i innycz uzywek i pozywek kamil Sipowicz to koles sp. Macka Zebatego. Sprawnie w chwilach upojenia "zaprawil! Olge Aleksandre Ostrowska a "laska" wmowila dzecko Jackoskiemu po wpadce i chryji uciekla z Krakowa do Warszawy. O.A. Ostrowska-Jackowska-Sipowicz zwana popularnie w srodowisku Baba.
    Jwj powinnosc to lans siebi i zarabianie kasy, dom juz chba sprzedala a Kamil nadal w kapelusiku biega i dowaru do "zarania" szuka po calej Warszawie.
  • ~QQ
    (2011-11-05 11:02)
    No to Kora przegiełaś z nieznajomością osób typu Zapendowska czy Sztaba...
    Rzeczywiście - za dużo się lansujesz przed emeryturą !
  • ~$
    (2011-11-06 17:51)
    QQ, to ty - Sztaba? Czy ty - Zapendowska?

Może zainteresować Cię też: