Jak podaje Fakt, cała ekipa pracująca nad "Czasem honoru" dokłada wszelkich starań, by serial jak najwierniej oddawał wojenną rzeczywistość. Ogrom pracy w jego powstanie wkładają również kostiumografowie, którzy muszą zadbać o to, by stroje bohaterów nie tylko odwzorowywały ubrania z okresu II wojny światowej, ale także podkreślały charakter i osobowość danej postaci.

"Naszą pracę zaczęliśmy od czytania scenariusza. Chcieliśmy jak najlepiej poznać bohaterów serialu, aby potem poprzez kostium oddać jej charakter, a to wcale nie jest takie proste zadanie – mówi Faktowi Małgorzata Gwiazdecka, kostiumolog. I dodaje, że większość strojów została wypożyczona z magazynów kostiumów nie tylko w Polsce, ale i w Czechach.

W najbliższym odcinku Władek (Jan Wieczorkowski) z Michałem (Jakub Wesołowski) z daleka zobaczą matkę – dr Marię (Katarzyna Gniewkowska), która będzie odbierać kolejny gryps. Michał, nie zważając na niebezpieczeństwo, postanowi podejść do matki.
Natomiast na odprawie oddziału „Krawiec” (Wojciech Majchrzak) poinformuje o oddźwięku akcji na stacji Kaiserstrasse, o której głośno było w niemieckich gazetach. Z dalszych informacji wynika, że „Krawiec” doskonale wie, że Rainer (Piotr Adamczyk) przyjeżdża z Jankiem do kawiarni. Sądzi, że jest to część prowokacji, jaką przygotowuje Rainer.

>>>Czytaj także: Młynkowa w "Tak to leciało!". W szczytnym celu