Spośród sześciu powieści Jane Austen "Duma i uprzedzenie" jest najczęściej czytaną i najczęściej filmowaną. Mieliśmy już znakomity serial BBC z Colinem Firthem i Jennifer Ehle w rolach głównych, wersję współczesną, rozgrywającą się w college’u i roztańczoną bollywoodzką. Najnowsza z Keirą Knightley wydaje się przy nich bardzo angielska i stylowo staroświecka, ale też zaskakująco realistyczna. A że jest też świetnie zagrana (brawa dla lodowato zimnej lady Catherine – Judi Dench), ma spore szanse, aby zauroczyć kolejne pokolenia widzów.

Do malowniczego Nethefield przybywa w celu osiedlenia się (czytaj: ożenienia) bajecznie bogaty pan Bingley. O jego względy gorączkowo zabiega sąsiadka, pani Bennet (Blethyn), która chce wydać za mąż pięć córek. Tylko tak zapewni im dostatnią przeszłość, bo dziewczyny nie mogą liczyć ani na spory posag, ani spadek po niezbyt zresztą zamożnych rodzicach. W XVIII-wiecznej Anglii wszystko przypadało w udziale krewnemu płci męskiej, w tym przypadku antypatycznemu kuzynowi Collinsowi (Hollander). Początkowo idzie gładko: na jednym z balów zamożny dżentelmen zakochuje się z wzajemnością w najstarszej córce Bennetów – słodkiej jak miód Jane (Pike), a jego przystojnemu przyjacielowi Markowi Darcy’emu (MacFadyen) wpada w oko druga w kolejności do wydania, pyskata Lizzie (Knightley).

DUMA I UPRZEDZENIE | TVN 7 | środa, godz. 20.00