"Bardzo nam zależy, by w kolejnej edycji jury programu pozostało bez zmian" - mówi "Faktowi" Krystyna Kulesza z firmy Rochstar, która jest producentem "The Voice of Poland".

"Zdajemy sobie sprawę z tego, że ostatnie słowo należy do TVP, ale zrobimy co w naszej mocy, by Adam Darski wystąpił" - dodaje Kulesza.

Za liderem zespołu Behemoth wstawiają się również wielbiciele programu, którzy już zapowiedzieli w internecie bojkot telewizji, jeśli muzyk nie zostanie dopuszczony do występu w drugiej edycji show.

"Nergal dał się poznać w programie jako profesjonalista i cudowny człowiek. Bez niego nie będziemy oglądać 'The Voice of Poland' ani telewizji publicznej" - grzmią internauci.

Prezes TVP przyznał, ze rozumie protesty środowisk chrześcijańskich przeciw udziałowi artysty w programie i szanuje każdy głos w tej sprawie. Czy posłucha również głosu obrońców Adama Darskiego?- pyta "Fakt".

>>> Matysiakowie skończyli 55 lat!