Nowy talk-show O'Donnell produkowany jest w studiu Harpo w Chicago, gdzie przez 25 lat powstawał słynny "The Oprah Winfrey Show".

Reklama

49-letnia Rosie O'Donnell, która przez lata mieszkała w Nowym Jorku, przeprowadziła się ostatnio do Chicago. Za 2,5 mln dolarów kupiła tam dom, w którym zamieszkała ze swoją obecną partnerką życiową oraz czwórką wychowywanych przez nią dzieci.

Gwiazdą premierowego odcinka "The Rosie Show" był brytyjski aktor komediowy Russell Brand. Gospodyni nowego talk-show w sieci OWN na otwarcie wygłosiła monolog, a później odpowiadała na pytania widowni. Takie zresztą będą stałe segmenty jej programu.

"The Rosie Show" emitowany będzie o godz. 7 wieczorem. Czas nadawania programu może trochę dziwić, bo w USA najpopularniejsze talk-show nadawane są w godzinach porannych i południowych.

Aktorka ma jednak nadzieję, że uda jej się przyciągnąć przed ekrany widzów. Na dobrą oglądalność "The Rosie Show" liczy także właścielka sieci OWN, Oprah Winfrey. Jej telewizja kablowa, która ruszyła na początku roku, ciągle ma problemy z przebiciem się do szerszego grona widzów.

Być może receptą na większą oglądalność będzie właśnie talk-show prowadzony przez Rosie O'Donnell. W 2006 roku, kiedy dołączyła do grona prowadzących "The View", oglądalność programu wzrosła niemal dwukrotnie. Dużą popularnością cieszył się także jej "The Rosie O'Donnell Show", który emitowany był w latach 1996-2002. Aktorka była nagradzana za swój program nagrodami Emmy.

Cztery lata temu Rosie O'Donnell zerwała kontrakt z producentami talk-show "The View". Powodem były jej poglądy na temat zamachów terrorystycznych z 11 września 2001 r. i wojny w Iraku. Znana ze swoich liberalnych poglądów aktorka tym razem zapewnia, że w jej nowym programie nie będzie zajmować się polityką.