Jak donosi "Fakt":


- Kożuchowska zakończyła już zdjęcia na planie „M jak miłość”. Bez niej praca przy serialu jest dla jej byłych kolegów z telenoweli zupełnie inna.

– To normalne że aktorzy przychodzą i odchodzą z seriali, jednak Małgosia Kożuchowska pracowała z nami 10 lat! Dziwnie jest na planie bez niej – przyznaje Pyrkosz w rozmowie z "Faktem". – Ciągle mam wrażenie, że zaraz się pojawi, bo tylko wyjechała na wakacje. Przez tyle lat wspólnej pracy, chcąc nie chcąc, stajemy się sobie bliscy – dodaje serialowy nestor rodu Mostowiaków. 


Aktor przez ostatnią dekadę wcielał się w postać teścia Kożuchowskiej i spędzał z nią wiele godzin na planie. Zaledwie rok temu w wywiadzie dla "Faktu" opowiadał o więziach, jakie wytworzyły się między artystami grającymi w „M jak miłość”.

– Tworzymy ogromną rodzinę. (...) Bardzo się ze sobą przez te lata zżyliśmy – mówił wtedy pan Witold. A teraz podsumowuje: – Małgosia jest świetną aktorką i trudno nie docenić jej talentu. Bardzo za nią tęsknimy!

>>> CZYTAJ TAKŻE: "Doda wściekła na Mozila"