"To emocjonalna, prawdziwa i wzruszająca opowieść. Wiarygodna i prawdziwa" - mówił Edward Miszczak, dyrektor programowy TVN na konferencji rozmówkowej stacji. Tragiczne wydarzenia z 10 kwietnia 2010 roku, kiedy to runął na ziemię prezydencki samolot, Ewa Ewart - autorka dokumentu - zamierza pokazać z punktu widzenia rodzin ofiar lotniczej katastrofy.

Reklama

"To nie jest reportaż społeczno-polityczny. Raczej dokument pokazany z bardzo prywatnej, intymnej perspektywy rodzin ofiar katastrofy. Chciałabym, żeby był ponadczasowy, żeby był głosem wszystkich rodzin. Swego rodzaju rzecznikiem ich cierpienia" - mówi Ewa Ewart.

Dziennikarka rozmawiała z kilkunastoma bohaterami - wdowami i osieroconymi dziećmi ofiar katastrofy Tupolewa. Zdradza, że dwie osoby odmówiły udzielenia wywiadu "Pierwsza nie podała powodu, druga chyba nie była jeszcze psychicznie gotowa na taką rozmowę - mówi Ewart. Nazwisk jednak nie ujawnia i nie chce zdradzić, czy udało jej się namówić członków rodziny tragicznie zmarłych Marii i Lecha Kaczyńskich.

Stacja zapowiada, że film będzie zawierał zdjęcia, które nigdzie wcześniej nie zostały wykorzystane. "Nie będzie taniej sensacji" - zapewnia jednak Ewart. Dziennikarka pracuje dla BBC, ma na koncie m.in. dokument "Dzieci Biesłanu" o tragedii uczniów rosyjskiej szkoły zaatakowanej przez ekstremistów czy "Wojnę kokainową".

Dokument „W milczeniu” widzowie TVN i TVN24 zobaczą 7 kwietnia, tuż przed pierwszą rocznicą tragedii.

BS