Jak czytamy w "Fakcie":

Reklama

Anna Mucha w "M jak Miłość" pojawiła się w 2003 roku. Madzia Marszałek, w którą się wcieliła, szybko zyskała sobie sympatię wśród kilkumilionowej widowni. Parę lat temu aktorka zaczęła się jednak pojawiać na ekranie coraz rzadziej.

Serialowa Madzia w wyniku realizowania swoich dziwnych pomysłów na życie znikała z ekranu nawet na wiele miesięcy. A to wdała się w skomplikowany romans i postanowiła uciec za granicę, a to rzuciła wszystko i wyjechała do Afryki z misją. Prawdziwym powodem znikania Muchy były jednak jej plany zawodowe, które kolidowały z pracą na planie serialu.

Najpierw przez prawie rok przebywała w Stanach Zjednoczonych ucząc się w szkole aktorskiej, później wzięła udział w popularnym show TVN "Taniec z Gwiazdami" i zagrała w popularnym serialu tej stacji "Teraz albo nigdy!". Wreszcie została jurorką w ostatniej edycji show "You Can Dance".

Mimo wszystko z "M jak Miłość" cały czas łączyła ją szczególna więź. – Traktuję "eMkę" jako przystań. Wiem, że w każdej chwili mogę przy niej zacumować – mówiła w wywiadach. Obecnie Mucha nie tylko gra w produkcji TVN-u "Prosto w serce", ale też dostaje role w filmach kinowych. Wygląda jednak na to, że zatęskniła za "M jak Miłość", bo w tym roku widzowie znów ją zobaczą.

Aktorka pojawi się na ekranie już na wiosnę. Niestety wszystko wskazuje na to, że i tym razem nie wróci na stałe. Póki co ma pojawić się w kilku odcinkach. Madzia Marszałek znów niczym burza wejdzie w życie Pawła Zduńskiego (Rafał Mroczek) i tak samo szybko z niego zniknie. Na wypadek jednak, gdyby chciała zabawić na dłużej, scenarzyści i producenci są gotowi rozpisać jej rolę na dłuższy okres.

>> Czytaj również: Miłość na Małyszu. Tak kocha Wiśniewski!