Jak czytamy w "Fakcie":

Nowe odcinki show widzowie zobaczą już pod koniec stycznia. Marta Więch, producentka programu, zdradza "Faktowi", jak rodzą się kolejne odcinki tego popularnego show.

– Nad tym programem pracuje sztab ludzi. Na kształt każdego z odcinków wpływ ma około 25 osób. Jak powstają pomysły do programu? To jest jak lawina, albo burza mózgów. Ktoś wrzuca kamyk, ktoś dokłada następny i następny... i tak powstaje program. Wiele z tych kamyków jest rzucanych przez Szymona. I oczywiście wszystko musi być przez niego zaakceptowane – mówi "Faktowi" Więch. Producentka wyjaśnia też, jakim kluczem dobierani są goście do programu.

– Przez te 11 sezonów przewinęło się przez nasze studio kilkaset osób. Zapraszamy ludzi, którzy zrobili coś nowego, interesującego, występują w filmie lub serialu, albo właśnie coś ciekawego wydarzyło się ich życiu. Czasem wpadamy na pomysł, że jakieś zestawienie gości będzie idealne, aby skomentować to, co dzieje się akurat w Polsce lub na świecie – opowiada Więch. I dodaje, że choć goście wiedzą mniej więcej o czym będą rozmawiać, to zawsze czeka ich jakaś niespodzianka. – Szymon jest taką osobą, że nawet, kiedy ma przygotowany scenariusz to zboczy z kursu. On jest mistrzem improwizacji. Ma zaskakujące skojarzenia, ale nigdy nikogo nie obraża, bo zwyczajnie nie jest do tego zdolny – podsumowuje Więch.


Producentka przyznaje, że obawia się nieco reakcji ludzi, którzy są parodiowani w programie. Na szczęście zdarza się to bardzo rzadko. Zresztą praca nad taką parodią wcale nie jest łatwa.

– Najpierw obserwujemy, jaka nowa i charakterystyczna osoba pojawiła się w mediach. Potem pytamy aktorów, kto czuje się na siłach sparodiować tę osobę. Dostarczamy materiały na płytach z nagraniami tej osoby, aby aktor mógł przeanalizować i przyjrzeć się, jak ta osoba funkcjonuje. Czasem wystarczy, aby podchwycił jakieś używane przez nią słówko, czy sposób budowania wypowiedzi. Potem robimy próbną charakteryzację i nagrywamy scenkę. Zanim dana postać pojawi się na antenie, chcemy sprawdzić, jak aktor w nowej roli sprawdza się przed kamerą – mówi Więch.

>>>Czytaj także:Wielka gwiazda błysnęła piersiami