"Scenografia wszystkich tych pomieszczeń zbudowana jest w sportowej hali Centrum Promocji Kadr w Konstancinie-Jeziorna. Teraz na dobre rozgościliśmy się w Konstancinie, ale pierwszy odcinek został nakręcony we wnętrzach warszawskiego hotelu „Diana”. Scenograf i dekorator wnętrz Arkadiusz Kośmider zaaranżował je według własnych pomysłów. Zależało mu na tym, aby połączyć styl nowoczesny ze stylistyką glamour oraz retro. Potem odtworzyliśmy tę samą scenografię w studio, wzbogacając ją o rożne elementy" – opowiada "Faktowi" Maria Wilk, drugi scenograf serialu.

Reklama

Hala sportowa zamieniła się w ekskluzywny hotel, w którym nie brakuje przytulnych pokoi, małżeńskich apartamentów i długich labiryntów korytarzy. "Chcieliśmy stworzyć taki hotel, do którego ludzie przyjeżdżaliby z radością. Tymczasem większość hoteli jest projektowana na jedną modłę: są kanciaste, nowoczesne i nieprzyjazne" – mówi Arkadiusz Kośmider.

Producenci serialu zadbali też o wszelkie detale – tak, aby rzeczywistość serialowa jak najmniej mijała się z prawdą.

"Skontaktowaliśmy się z firmą, która zaopatruje hotele w niezbędne wyposażenie i to jej zleciliśmy wyhaftowanie logo Hotel 52 na pościeli, ręcznikach i serwetach, pomogła też nam wyposażyć obiekt np. w hotelowe wózki i kosmetyki. Ostateczny efekt na ekranie, włączając w to prace reżysera i operatora przerósł nasze oczekiwania – wszystko wygląda naprawdę profesjonalnie. Z kolei serialowa kuchnia powstała w gościnnych progach... prawdziwej kuchni Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnego. Nieco tylko zmodernizowaliśmy to wnętrze. Zakryliśmy dekoracją częściowo stare kafelki, wyposażyliśmy kuchnie w nowoczesne przedmioty i detale z chromoniklu. Zadbaliśmy też o to, żeby na ladach stały świeże zioła i owoce. Tymczasem w prawdziwej hotelowej kuchni te ostatnie przechowywane są raczej w chłodniach, aby nie traciły jędrności" – opowiada ze śmiechem Maria Wilk.

>>> Partner Liszowskiej zabierze jej ferrari?