Wersja wideo

Reklama

Wersja audio

Reklama

– Piosenkarze często mają tak, że jak na początku swojej kariery nagrają przebój, to ten przebój ich męczy. Jak się masz z filmem „Jestem Bogiem” i z tym, że jesteś cały czas do niego przywiązywana?

– Czy tak jest? Nie wiem, czy jestem do niego przywiązywana. Często jest tak, że ktoś sobie przypomina, że ja tam grałam. Minęło 10 lat od nakręcenia tego filmu. Był to mój debiut i była to dla mnie bardzo ważna rola, ważny start w tej branży. Wspominam z ogromnym sentymentem i wdzięcznością ten czas na planie. Więc, jak toś mówi: „O! Ty grałaś Justynę!” to mam ciepłe uczucie w sercu, że ktoś to jeszcze pamięta – mówi o swojej pierwszej głośnej roli Katarzyna Wajda, polska aktorka filmowa i serialowa.

– Czy Katarzyna Zawieja zmieni Twoje życie, czy je wywróci? Obserwując Twoje media społecznościowe, czytając komentarze do Twoich ról mam wrażenie, że nie masz „parcia na szkło”.

– To jest rzeczywiście kwestia wyboru i też tego jaka po prostu jestem. Jeżeli chodzi o mojego Instagrama to bardzo późno go założyłam. Zadawałam sobie pytanie, po co to robię. Czy po to aby podsycać swoje ego, czy pokazywać siebie na planach zdjęciowych. Czułam , że bardziej chciałabym mieć jakąś misję związaną z tym Instagramem, że każdy post mógłby być o czymś. Odsłaniać jakies elementy mojego życia, ale nie za dużo. Dzieci nie pokazuję. Staram się chronić prywatność i mieć jakieś założenie. Lubię się dzielić swoją pasją do edukacji domowej, zdrowego odżywiania – mówi Wajda.

PODCASTY DGPtalk - POSŁUCHAJCIE!

Podcasty "DGPtalk: Po stronie kultury" znajdziecie także w serwisach: Spotify, iTunes Podcast oraz Google Podcast i aplikacjach: Lecton oraz Squid. Zapraszamy do subskrybowania