Marta, Dorota i Ada. Na co dzień każda z innego świata, każda z innymi problemami, ale dzięki sile i determinacji wychodzą nawet z najmroczniejszych traum.

W życiu każdej z nas pojawiają się prawda i kłamstwo, miłość i nienawiść, tajemnice i problemy, których nie można tak łatwo rozwiązać. Ale solidarność i siła kobiet przenoszą góry. I o tym jest ten serial - mówi Nina Terentiew, dyrektor programowa Telewizji Polsat.

Kim są trzy główne bohaterki? Marta (Weronika Rosati) jest 34-letnią, dobrze sytuowaną, świetnie wykształconą prawniczką. Ma nowy piękny dom pod Warszawą. Poślubiła swoją szkolną miłość, Marka (Jacek Knap). Z czasem okazuje się jednak, że spędziła połowę swojego życia z kimś, kogo zupełnie nie znała. Na skutek licznych życiowych zmian Marta zamierza opuścić prowadzoną przez ojca rodzinną kancelarię i założyć własną. Na drodze Marty staje jej ukochany ojciec Witold Wardecki (Mariusz Bonaszewski), skrywający liczne tajemnice i podwójne życie adwokat, który nie jest takim ideałem, za jakiego uważała go córka.

Dorota (Katarzyna Zielińska) na studiach wyszła za mąż, w chwili kiedy ją poznajemy jest 37-letnią mamą trójki dzieci. Mąż przez lata stopniowo zabierał jej wolność i godność. Z troskliwego i kochającego mężczyzny z czasem zamienił się w domowego tyrana. Dorota długo nie ma siły wyrwać się z kleszczy niszczącego małżeństwa. Codziennie toczy walkę o siebie i swoje dzieci, by w końcu pewnego dnia zrobić pierwszy krok w stronę nowego, lepszego życia.

Ada (Julia Wieniawa) to najmłodsza z bohaterek serialu. Ma zaledwie 22 lata. Jako nastolatka wzięła ślub, urodziła dziecko i z trudem dobrnęła do matury. Jej mąż szybko zniknął, zostawiając ją z małym dzieckiem i kredytami opiewającymi na setki tysięcy złotych. Na swój sposób kocha synka, który został umieszczony w rodzinie zastępczej. Na skutek życia bez stałych dochodów i z długami męża Ada zostaje call girl i wpada w niebezpieczne towarzystwo. Chce zmienić swoje życie i uciec od przeszłości, ale czy przeszłość ją dogoni?

Dotychczas bohaterki nie miały ze sobą nic wspólnego, ale razem zjawiły się w nieodpowiednim miejscu i czasie. Jedno tragiczne zdarzenie na stacji benzynowej, na skutek którego otrą się o śmierć sprawi, że od tamtego wieczoru przestaną być sobie obojętne.

Odtwórczynie głównych ról to piękne kobiety, które znamy z pierwszych stron gazet. W „Zawsze warto” będziemy mieli okazję zobaczyć je z zupełnie innej perspektywy. Zagrają kobiety z krwi i kości, ze swoimi słabościami i troskami, lepszymi i gorszymi dniami – opowiada o nowym serialu jego producent Michał Kwieciński (Akson Studio).

Pierwszy raz spotkałyśmy się na planie w takim składzie, ale mimo, że jesteśmy zupełnie inne, od razu poczułyśmy, że jest między nami super energia. Każdą z nas obsadzono w roli, wbrew powszechnemu wyobrażeniu o nas, więc jest to dla nas wszystkich aktorskie wyzwanie. Sama dużo uczę się od granej przeze mnie bohaterki. Razem z Weroniką Rosati i Julką Wieniawą staramy się tak budować nasze postaci, by ich historie były wsparciem dla widzów. Chcemy wysłać wiadomość do oglądających nas kobiet - które być może odnajdą w naszym serialu cząstkę swojego życia, swoich problemów - że w życiu ZAWSZE WARTO zawalczyć o siebie i o lepsze jutro - zdradza kulisy produkcji Katarzyna Zielińska.

W serialu "Zawsze warto" obok Katarzyny Zielińskiej, Weroniki Rosati i Julii Wieniawy wystąpi plejada aktorów, a wśród nich m.in.: Małgorzata Pieczyńska, Jacek Knap, Paweł Ławrynowicz, Mariusz Bonaszewski, Bartosz Obuchowicz, Bartłomiej Kotschedoff, Dariusz Majchrzak, Karol Dziuba, Aleksy Komorowski, Hubert Kułacz, Joanna Balas i Joanna Kuberska. Producentem wykonawczym serialu jest Akson Studio. Za reżyserię odpowiadają Marta Karwowska i Michał Rogalski, autorką scenariusza jest Agnieszka Krakowiak - Kondracka. „Zawsze warto” liczy 12 odcinków i zadebiutuje w jesiennej ramówce Polsatu.