Gdyby serial "Dr Quinn" miał wrócić na ekrany, nie mógłby być tą samą, sielankową opowieścią o dzielnej pani doktor i jej kochającej rodzinie. Taka historia, w dobie produkcji w tylu "Breaking Bad" i "House of Cards" zanudziłaby bowiem widzów na śmierć. Dlatego też pojawił się pomysł, by serial powrócił, ale w nieco zmienionej wersji.

Reklama

Nowa odsłona "Dr Quinn" to tak naprawdę parodia, nakręcona w ramach cyklu "Funny or Die". Występują w niej jednak ci sami aktorzy, których oglądaliśmy w oryginalnej produkcji. Dużej modyfikacji uległa jednak fabuła. Doktor Quinn stała się bowiem dilerką, która z mieszkańców swojego miasteczka zrobiła uzależnionych od morfiny zombie. Michaela świetnie posługuje się także rewolwerem i nie ma litości dla tych, którzy nie płacą za towar. Parodia jest mocno inspirowana innym serialowym hitem, czyli "Breaking Bad".

Zobaczcie "Dr Quinn", jakiej dotąd nie znaliście.