Afganistan to miejsce, które od lat wywołuje grozę w sercach Polaków. Setki polskich żołnierzy, oddalonych od swoich rodzin o tysiące kilometrów, narażając życie, niesie pomoc afgańskim "cywilom", których życie zniewoliła wojna.

Misja polskich żołnierzy trwa już ponad 10 lat, lecz do tej pory nikt nie podjął się realizacji filmu o pracy tych odważnych, najczęściej młodych, ludzi, którzy kosztem własnego życia, ratują innych na obczyźnie.

Pod koniec 2011 roku rozpoczęły się zdjęcia do serialu fabularnego produkowanego przez Akson Studio dla Canal+ "Misja Afganistan". Głównym bohaterem jest młody oficer Paweł Konaszewicz (Paweł Małaszyński), który prosto po szkole obejmuje dowodzenie plutonem rozpoczynającym misję w Afganistanie.

Serial prezentuje pracę polskich żołnierzy oraz to, jak wygląda ich życie w afgańskiej bazie, z jakimi wyzwaniami muszą się zmierzyć i jak silnych emocji doświadczają.

Zdjęcia do serialu trwały pół roku. Paweł Małaszyński zdradził, że już przed wejściem na plan, uczył się pracy od wojskowych. Szkolenie wojskowe było bardzo ciężkie. Przygotowywano nas przez dwa tygodnie w Wesołej, w Rembertowie, wcześniej byliśmy w Świętoszowie. To jest naprawdę potężny projekt. Dobrze by było, gdyby szkolenie było trochę dłuższe, ale wiadomo - wszystko kosztuje - powiedział Paweł Małaszyński.

Aktor zdradził, że nie był w wojsku, jednak praca żołnierzy nie jest mu obca, bowiem m.in. jego ojciec jest zawodowym żołnierzem. Połowę życia spędziłem na poligonach. Natomiast, gdy byłem młodszy, wszystko wyglądało inaczej. Dziś wojsko jest zawodowe. Musiałem nauczyć się pewnych rzeczy na nowo - wyjaśnił Małaszyński.

Artysta powiedział także, że praca nad serialem "Misja Afganistan" należała do najważniejszych w jego aktorskim życiu. Nigdy nie przeżyłem tak skrajnych emocji, jak na tym planie. Od tych najgorszych do tych najszczęśliwszych. Mam nadzieję, że to wszystko będzie widać na ekranie. Poza tym realizowaliśmy ten serial z myślą, że jesteśmy pierwsi, którzy pokażą ten temat. Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy - wyznał aktor. Ten projekt różnił się wszystkim od poprzednich, które robiłem. Wiedziałem, że jest on ważny. Zrobiliśmy serial o konflikcie, który cały czas trwa. Jesteśmy jego naocznymi świadkami. Nigdy nie robiłem tak rzeczywistego serialu. Akcja odbywa się tu i teraz - dodał.

Małaszyński powiedział także, że podczas realizowania zdjęć na planie obecni byli żołnierze. Żołnierze byli z nami na planie cały czas, nawet grali z nami. My uczyliśmy się od nich, a oni od nas. Gdy tylko nie wiedzieliśmy czegoś, natychmiast wołaliśmy specjalistów i od razu mówili nam, co mamy robić, aby wszystko wyglądało tak, jak należy. Oczywiście to jest serial, więc pewnych rzeczy nie mogliśmy przeskoczyć, ale robiliśmy wszystko, aby praca naszych bohaterów wyglądała tak, jak praca żołnierzy w Afganistanie - zdradził Małaszyński.

Oprócz Pawła Małaszyńskiego w serialu zagrali także m.in.: Ilona Ostrowska, Eryk Lubos, Piotr Rogucki, Tomasz Schuchardt i Mikołaj Krawczyk. Reżyserem jest Maciej Dejczer, a autorami scenariusza Jan Pawlicki i Marek Kreutz.

Premiera serialu "Misja Afganistan" odbędzie się 14 października o godzinie 22.00 na antenie Canal+. Wyemitowane zostaną dwa pierwsze odcinki. Z tej okazji stacja zdecydowała się na odkodowanie sygnału na cały dzień i udostępnienie go zarówno abonentom Cyfry+, jak i sieciom kablowym. Dalsze odcinki widzowie będą mogli oglądać w każdą niedzielę.