Arkadiusz Jakubik ma na swoim koncie wiele docenionych ról filmowych, dlaczego więc zgodził się wystąpić w serialu, który w polskim show biznesie wciąż traktowany jest jako dzieło nieco niższej kategorii?

Najważniejszy jest zawsze scenariusz. W tym przypadku autorem jest Igor Brejdygant. Po przeczytaniu kilku odcinków, pomyślałem, że to jest naprawdę rzecz warta uwagi. Wiedziałem, że z tego może powstać ciekawy, niebanalny serial kryminalny. Poza tym nazwiska reżyserów mnie przekonały. Reżyserują to Greg Zgliński i Borys Lankosz. Film Grega "Wymyk" uważam za wybitny obraz. Z wielką ciekawością czekam na pracę z Borysem Lankoszem, który będzie realizował serial od 8. odcinka. Poza tym obsada tego serialu, z Bogusławem Lindą na czele, jest naprawdę wspaniała. - odpowiedział aktor.

Jakubik opowiedział także, jak pracuje mu się u boku Bogusława Lindy:

To jest absolutny mistrz. Pewnie nigdy mu tego nie powiem, ale uważam, że jest absolutną gwiazdą w dobrym tego słowa znaczeniu. Mam wielki szacunek dla tego znakomitego aktora. Jego podejście do pracy jest bardzo profesjonalne, ale jednocześnie podchodzi do niej z dystansem. Praca z nim to absolutna przyjemność.

W serialu "Paradoks" Arkadiusz Jakubik wciela się w postać policjanta. Jak sam twierdzi, jego rola ma charakter nieco komediowy.

Moja postać jest drugoplanowa. Jest to prokurator Sobecki, który pojawia się raz na jakiś czas. Trochę poszło to w kierunku komediowym, ale nie ma tu żadnego żartowania ani gagów. Sobecki ma swój charakterystyczny wąs i cały czas chodzi z białą reklamówką. Nikt nie wie jednak, co w niej jest. Sobecki ma problem z określeniem czasoprzestrzeni. Jest niezorganizowany, w jego głowie panuje wieczny chaos. Charakterystyczne jest też to, że Sobecki ciągle się odchudza, jednak cały czas ktoś przynosi mu na biurko pączki i ten walczy ze sobą, by ich nie jeść. To wszystko ma lekko komediowe zabarwienie. Jednak na serio Sobecki jest starym, dobrym znajomym Kaszowskiego, którego gra Bogusław Linda. Od wielu lat ratuje Kaszowskiego i kryje go przed przełożonymi.