Katarzyna Kalicińska, producentka serialu, zdradza w rozmowie z Faktem kulisy nowej serii.

Reklama

Rozpoczniemy z grubej rury! W pierwszym odcinku czeka nas zimowa sceneria i to jest nowość w naszym serialu. Będzie wigilia i będzie poród. Naprawdę zaczniemy intensywnie. A potem? Akcja tylko będzie się rozwijać. Nasza główna bohaterka, którą gra Joasia Brodzik, będzie miały wypadek samochodowy. Pojawi się też nowa postać. Zagra ją piękna Orina Krajewska, córka Małgorzaty Braunek. Oczywiście nie zabraknie głównych bohaterów: Małgosi Braunek, Ani Czartoryskiej, Olgi Frycz. W tym sezonie poszerzona zostanie rola Piotra Grabowskiego, czyli serialowego Konrada, który przeprowadzi się na Mazury. Będą też miłosne zwroty akcji. Dużo będzie się działo wśród młodzieży, czyli Olgi Frycz, Antka Królikowskiego. Poważne perypetie rozegrają się też z udziałem Mateusza Janickiego. Ta seria będzie bardzo dowcipna. W tym sezonie stawiamy na dużo ciekawych wątków pobocznych i epizodów, które ubarwią nam ten świat. No i mogę zdradzić, że idzie wielkie zagrożenie dla rozlewiska, czyli budowa autostrady. Wszyscy mieszkańcy zjednoczą się przeciwko temu złu, które może zagrozić ich sielskiemu życiu – opowiada Kalicińska.

Zdjęcia do serialu powstają na Mazurach, w okolicy Ostródy, w której mieszka cała ekipa. Filmowcom sprzyja nawet pogoda. – Odpukać, wszystko układa się świetnie. Nawet pogodę mamy wymarzoną. Widoki są niesamowite. Jeziora, lasy, łabędzie – to całe piękno Mazur jest zatopione w naszym serialowym świecie. No i do tego ciepła, rodzinna atmosfera na planie – dodaje producentka.

Kalicińska odniosła się też do ostatnich doniesień o rzekomym ograniczeniu roli Joanny Brodzik. – Joasia ma bardzo dużo dni zdjęciowych i nadal gra główną rolę. To najbardziej zdyscyplinowa aktorka, jaką znam. Zawsze świetnie przygotowana. To przemiła osoba. Nie wyobrażamy sobie bez niej serialu – mówi producentka.