Przyglądając się wątkowi Leny i Witka trudno nie odnieść wrażenia, że scenarzyści telenoweli "Na dobre i na złe" zainspirowali się dramatyczną historią siatkarki Agaty Mróz.

Lena Starska, w postać której wciela się Anita Sokołowska, podobnie, jak polska siatkarka, cierpi na białaczkę. W trakcie nawrotu choroby bohaterka dowiedziała się, że jest w ciąży i pomimo ogromnego ryzyka dla jej własnego zdrowia i życia, zdecydowała się urodzić dziecko. Taką samą decyzję podjęła Agata Mróz. Niestety losy sportsmenki potoczyły się dramatycznie. Po urodzeniu dziecka Mróz poddała się zabiegowi przeszczepu szpiku kostnego i wskutek zakażenia bakteryjnego, jakie zaatakowało jej osłabiony organizm zmarła wkrótce potem.

W serialu "Na dobre i na złe" ta historia powtórzona jest z dużą dokładnością. Lena, z narażeniem własnego zdrowia i życia urodziła synka i aktualnie przebywa w krytycznym stanie w szpitalu. Jej organizm walczy z zakażeniem, które przy takim osłabieniu i zaniżonej odporności może okazać się śmiertelne.

Jednak jak donosi "Fakt", twórcy telenoweli prawdopodobnie oszczędzą widzom dramatu. W najbliższych odcinkach okaże się bowiem, że antybiotyk, jaki podano Lenie zaczął działać i rokowania w jej przypadku są bardzo optymistyczne. Czy serialowa bohaterka, w przeciwieństwie do siatkarki Agaty Mróz pokona chorobę? O tym widzowie przekonają się już w najbliższych odcinkach.

>>>Czytaj także: Ranking piersi: Piękne, bo naturalne