"Dworzec" mieszczący się w zabytkowym budynku oddalonym 20 metrów od zakopiańskich Krupówek rozpoczął swoją działalność w połowie 2018 roku. Magdalena Schejbal prowadzone wraz z mężem bistro intensywnie promowała w mediach. Aktorce udało się także zorganizować w lokalu kilka wydarzeń kulturalnych, w tym koncerty, premiery książek, wernisaże, czy targi rękodzieła.

Reklama

Niestety, jak podaje "Gazeta Krakowska" od pewnego czasu najemcy mieli problem z terminowym regulowaniem czynszu. 23 grudnia do lokalu, w asyście policji i komornika weszli przedstawiciele zakopiańskiego oddziału PTTK:

Musieliśmy odzyskać nasz lokal, bo nie otrzymywaliśmy za niego czynszu. Trochę nasza batalia trwała. Teraz musimy poprosić byłego już najemcę, by opróżnił pomieszczenia ze swojego sprzętu i będziemy szukać nowego najemcy. To 620 mkw. przy deptaku - powiedział w rozmowie z "Gazetą Krakowską" jeden z pracowników PTTK

Tymczasem Sławomir Zięba - Drzymalski mówi, by nie wiązać jego żony, Magdaleny Schejbal z tą sprawą, bowiem od pewnego czasu przestała być udziałowcem spółki prowadzącej "Dworzec". Sprawę zadłużenia lokalu nazywa zaś "bardziej skomplikowaną":

Lokal opuściliśmy dobrowolnie po rozprawie sądowej w sprawie wydania go właścicielowi. Stało się tak mimo że zaledwie w czerwcu podpisaliśmy nową umowę najmu. O tym jak rozwiązać kwestię zaległych płatności cały czas rozmawialiśmy, bo zależało nam na kontynuowaniu działalności lokalu. Tu nic nie było tak jednoznaczne, jak wiele osób mogłoby sądzić – wyjaśnił

Magdalena Schejbal nie skomentowała sytuacji prowadzonej do niedawna przez siebie restauracji. Ostatnie zdjęcia robione we wnętrzach "Dworca" publikowała na Facebooku jeszcze w listopadzie.